Motto tygodnia: Opozycja podzielona, a Kaczor ze śmiechu kona.

Zwłoki nie głosują

numer 44/2018

Dobra zmiana trwa już 3 lata, lecz na cmentarz nie trafiła. A powinna, gdyż godny pochówek to część polskiej tożsamości i tradycji. Tymczasem w 2011 r. Donald Tusk, uważający polskość za nienormalność lokaj Putina i Merkel, obniżył wysokość zasiłku pogrzebowego z 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia do 4 tys. zł, co oznacza, że świadczenie zmalało o 2 tys. I do dziś ani drgnęło.

 

Żałobnik we łzach

Rząd PO-PSL obniżenie zasiłku uzasadniał koniecznością zmniejszenia wydatków ZUS. Lecz była to przykrywka, powód rzeczywisty to Kulturkampf. PiS z miejsca dostrzegło prawdziwe intencje zdrajców. „Najpierw zadłużyliście Polaków ponad wszelką miarę, ponad wszelką miarę, bo 5-osobowa polska rodzina została przez was obciążona długiem w wysokości 40 tys. zł, a teraz gorączkowo szukacie oszczędności. Gdzie tych oszczędności szukacie? W obniżeniu zasiłku pogrzebowego, czyli nie dość że rodzinę dotknie nieszczęście, to jeszcze ukarzecie ją tym, że zasiłek pogrzebowy zostanie zmniejszony. Apeluję i pytam: Czy nie można znaleźć w innych miejscach oszczędności w budżecie, a nie szukać ich u najbiedniejszych ludzi poprzez obniżenie zasiłku pogrzebowego?” – grzmiał podczas sejmowej debaty Henryk Kowalczyk, dzisiaj minister od środowiska, a wtedy skromny poseł partii prawej i sprawiedliwej, dając do zrozumienia, że obniżenie zasiłku to w istocie zamach na fundament polskości, czyli rodzinę. Grzmiał, ale nic nie wskórał, bo choć wszyscy posłowie PiS głosowali przeciw obniżce, liberałowie dopięli swego.

Efekty wejścia w życie antypolskich przepisów gorliwie opisywali dziennikarze z chwilowo antyrządowych organów prasowych Tomasza Sakiewicza. „Coraz więcej osób nie może godnie pożegnać swoich bliskich. Wielu żałobników jest zmuszonych brać pożyczki na pokrycie kosztów pogrzebu. Niektórzy decydują się na o wiele tańszą kremację i często robią to wbrew sobie. Kościół katolicki nie zaleca kremacji, dopuszcza ją jedynie w wyjątkowych wypadkach, a w szczególności jeśli wierny kremuje swych bliskich wbrew swej woli, tylko dlatego, że nie stać go na normalny pogrzeb. To jest skandal! Państwo powinno zapewnić możliwość godnego pochówku wszystkim obywatelom, nawet biednym” – wołali partyzanci wolnego słowa, narrację wzmacniając dramatycznymi obrazkami z życia zwykłych Polaków. Exemplum: „Kiedy zmarł maleńki synek pani Dominiki z bardzo biednej rodziny, kobieta pytała o ceny pogrzebów na wszystkich warszawskich cmentarzach. Najtańszy był Cmentarz Północny – 5,5 tys. zł za tradycyjny pochówek. Dół musiał być wybetonowany, trumna schowana głęboko, stąd taka cena. Nie miała skąd wziąć dodatkowych 1500 zł. Zdecydowała się na kremację. »Ciałko naszego maleństwa pochowaliśmy płytko, w trumience z dykty, co kosztowało 4,5 tys. Te dodatkowe 500 zł to było dla nas i tak bardzo dużo« – kończy kobieta, tłumiąc płacz”.

 

Godność denatów

Przymuszony do kremacji naród przeżywał katusze, sytuację za śmiertelnie poważną uznała także branża funeralna. „Skutkiem zmniejszenia zasiłku będzie wzrost liczby pochówków na koszt opieki społecznej. Ludzie, którzy przez kilkadziesiąt lat opłacali składki, będą pozbawieni możliwości godnego pochówku. Dramatycznie pogorszy się też sytuacja ekonomiczna ponad 100 tys. osób i ich rodzin związanych z naszą branżą, i ponad 3 tys. firm. Dla większości z nich obniżenie zasiłku może skończyć się bankructwem. Nadto powróci szara strefa, czyli trumny zbijane w szopie oraz przypadkowi ludzie do obsługi pogrzebu i kopania grobów” – lamentowali grabarze.

Gdy PiS w 2015 r. dorwało się do koryta pod sztandarem walki o godność wszystkich skrzywdzonych i poniżonych, lamenty ustały, bo spodziewano się, że o godności denatów partia Kaczyńskiego nie zapomni. Okazało się, że łzy przestano ronić przedwcześnie – ZUS do dziś wypłaca zasiłek w wysokości 4 tys. zł i Piastowy szczep, w myśl staropolskiej zasady zastaw się a pochowaj się, wciąż zaciąga na pogrzeby kredyty lub wyprawia bliskich w ostatnią drogę w trumnach zbijanych w szopie albo co gorsza puszcza ich z dymem, na co Kościół, oprócz rodziny drugi fundament polskości, patrzy krzywym okiem.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 7 komentarzy

Odpowiedz na „MarekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • sprawdziłem osobiście, 4tys. wystarczy. oczywiście bez „czarów”…

    • Też sprawdziłam. Wystarczy, jeśli masz kwaterę. Jeśli nie masz kwatery, nie wystarczy. Jeśli jest kolumbarium, wystarczy na kremację i miejsce w kolumbarium. A jeśli nie ma kolumbarium i nie masz grobu, do którego mógłbyś dołożyć prochy, nie wystarczy.

  • Tylko spokojnie!
    Gdy następcy oszusta(nie pamiętam co znaczy tusk po kaszubsku), zostali oderwani od koryta, to senatorowie PO zgłosili projekt podwyższenia zasiłku pogrzebowego(z tego co pamiętam o 50%). To byłoby jednak za mało, zaproponowali by zasiłek przysługiwał również partnerom z heteroseksualnych związków partnerskich, choć ich guru (nie pamiętam co znaczy tusk po kaszubsku) grzmiał, że „partnerzy”mogą brać ślub cywilny, niekoniecznie kościelny.
    Senat zdominowany przez pisiorów w z oczywistych powodów odrzucił projekt PO.
    Wystarczy, ze poczekamy aż przegrają wybory a na pewno zgłoszą projekt podwyższenia zasiłku pogrzebowego, i to tak by ksiądz mógł skorygować co łaskę.

  • KACZA MAFIA,MIAŁA WYPŁACAĆ 4 TYS. ZŁ,DLA RODZICÓW KTÓRYM URODZIŁ SIĘ MARTWY PŁÓD, LUB JUŻ ROZWINIĘTE DZIECKO,ALE TAKIE KTÓRE ZMARŁO ZARAZ PO PORODZIE….TERAZ TA KASA IDZIE NA SOP, TAK TEN TWÓR PiSwski, CO ZASTPĄPIŁ BOR!!SZCZYT HIPOKRYZJI!!

  • Pobieranie opłat za przedłużenie prawa do grobu jest niezgodne z prawem. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 11 marca 2016 roku (sygn. akt: III SA/Kr 1360/15) został podtrzymany przez Naczelny Sąd Administracyjny.

  • ciekawe, pisoboty cierpliwie tłunaczą ze wsio OK ale to TUSK wykoncypował tą kwote, czyli TUSK=PIS czy PIS=TUSK ?