Motto tygodnia: Fantastyczne! Antoni i jego wojska cybernetyczne…

Zwłoki polskie

numer 44/2014

Życie jak życie – toczy się od śmierci do śmierci. Dla prawdziwego Polaka czym śmierć bardziej okrutna, krwawa, bezsensowna, tym większa sława i chwała.

My, naród, ginęliśmy z ręki Niemca i Rosjanina. Tatar zastrzelił nam hejnalistę w Krakowie, Turek o mało nie zniewolił Marysieńki, Szwed łupił, Czech się bał, a Litwin udawał sprzymierzeńca.

Zachód zdradził nas we wrześniu, Stalin wbił nóż w plecy, a caryca Katarzyna zdeprawowała nam księcia Poniatowskiego. Na oceanie zła byliśmy, jesteśmy i długo jeszcze będziemy wyspą, na której furczą husarskie skrzydła…

szable tną nieprzyjaciela, krew jest wzburzona i czerwona, a honor znaczy honor.

Tłumione powstania, żołnierze wyklęci, za Boga i Ojczyznę, Orzeł Biały… Katyń, Auschwitz, Częstochowa… Hubal do ostatniej kropli krwi. Sobieski pod Wiedniem, a Piłsudski pod Warszawą. Bolszewik nie przejdzie! Artystka Przybylska, rodzina Kmiecików… Jeszcze Polska nie zginęła…

Pamięć narodowa kazała nam sporządzić subiektywną listę zwłok polskich ostatniego ćwierćwiecza – od kiedy Polska znów jest wolna i niepodległa. Syta, leniwa i gnuśna Europa patrzy na nas jak na rarogów, Putin łypie chciwym okiem, a my wciąż na pierwszej linii frontu. Wciąż walczymy. Wciąż giniemy.

Pierwsza pozycja w rankingu to załoga i pasażerowie prezydenckiego samolotu Tu-154M. Przyczyna śmierci błąd pilotów, niesprzyjające warunki atmosferyczne, bałagan Co na to prawica? Spisek Tuska i Putina, zamach. Co na to lewica? Tragiczny, ale tylko wypadek lotniczy. Oddźwięk medialny: ***** – galaktyczny.

Pozostałe pozycja rankingu w wydaniu papierowym.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.