Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

Nie chciałbym odwoływać się do burzy medialnej wokół śmierci i pochówku pewnej piosenkarki. Ale jeden z argumentów, jakie przytacza się dla uzasadnienia jej postawy obojętności wobec Boga i Kościoła, ma być rzekomy fakt molestowania jej w dzieciństwie przez duchownego. Po pierwsze, skoro ta kobieta zmarła w wieku 67 lat, to jej lata dzieciństwa to lata 60. Nie był to czas okresu ochronnego dla Kościoła w PRL. Nie był to czas, w którym – gdyby fakt był faktem – nie dano by „zadość sprawiedliwości”. Powiem tak, mam wątpliwości co do prawdziwości tego typu wspomnień.

prof. Paweł Bortkiewicz, Fronda.pl, 10 sierpnia

 

W życiu społecznym, mimo atmosfery ciągłego konfliktu, dzieje się wiele dobra. Polacy mogą żyć dostatniej i godniej. Coraz więcej rodzin stać choćby na skromne wakacje i na potrzebne zakupy przed posłaniem dzieci do szkoły. Rosną wynagrodzenia. Zmniejsza się liczba rodzin uwikłanych w lichwiarskie kredyty. Zniknął problem bezrobocia. Mamy coraz więcej pluralizmu i wolności. Żeby to rozumieć, wystarczy porównać dzisiejsze zachowanie policji wobec protestujących przed gmachami publicznymi z tym, co działo się na ulicach Warszawy choćby 11 listopada 2011 r., kiedy za samą biało-czerwoną opaskę na ramieniu można było zostać poturbowanym, jeśli nie przez policję, to przez grasujące bezkarnie lewicowe bojówki z Niemiec.

Hentyk Zieliński, „Idziemy”, 12 sierpnia

 

Świat został prawie całkowicie opanowany przez tzw. ideologię ponowoczesności, która zmienia sytuację duchową Europy. Pod jej wpływem społeczeństwa ponowoczesne przyjmują cechy społeczeństw utopijnych, czyli zaczynają wierzyć w możliwość osiągnięcia ziemskiej nieśmiertelności i doskonałości. (…) Ideologia ta uczyniła z kultury swoje narzędzie, a jej energia jest skierowana na wyzwolenie, na nieustanną emancypację. Co brzmi bardzo miło dla ucha każdego człowieka. Jest ona przeznaczona na wyzwolenie się od wszystkich tradycyjnych struktur, także od rodzin, które mają rzekomo człowieka zniewalać i alienować.

abp Stanisław Gądecki, homilia, 13 sierpnia

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • No Panie Bortkiewicz, podobno profesorze, mam nadzieję że Pan to przeczytasz. Tytuł tej rubryki w „NIE’ oddaje w stu procentach, z nawiązką, charakter tego co pan wysmarowałeś. Rozumiem walkę ideologiczną ale żeby tak się kompromitować? Przy tym poddawać w wątpliwość zasadność uzyskania tytułu profesorskiego.

  • Pan Bortkiewicz rzeczywiście rozpędził się do nadświetlnej (a może do Najświętszej?) ze swoim osądem, Zieliński buja w obłokach, a Gądecki to jakby już z nieba patrzył na ziemskie życie.

  • Powiem tak .. W PRL-u komuna z księży pedofilów i księży sodomitów robiła TW

  • Panie abp Gadecki. Tu pan przegiales. Z choroba pedzisz pan do Sanktuarium Maryjnego, czy do nowoczesnej kliniki. Wielu panskich kolegow leczylo sie i leczy w dobrych, zachodnich osrodkach. Na Jasna Gore i pilgrzymki tez nie jezdzicie na osiolku. Ile wartr sa wasze wypasione bryki. Zatem po co chrzanic takie pierdoly o nowoczesnosci. Do nowoczesnosci trzeba sie dpasowywac.