Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Kiedy Stary Kontynent się chwieje, chrześcijanie muszą się policzyć. (…) Europa jest chora, traci swoją tożsamość, a tożsamością Europy jest chrześcijańska wiara.

Ireneusz Skubiś, homilia, 2 września

 

UE nie jest żadną organizacją międzynarodową ani nawet klasycznym państwem. Jest formą gigantycznej spółki, międzynarodowego przekrętu gospodarczo-ideologicznego, będącą wynaturzeniem prawa międzynarodowego, które nie dopuszcza przecież form legalnego opanowywania państw słabszych przez silniejsze. UE jest przejawem imperialnej opresji słabych „udziałowców” w tej kombinacji przez „udziałowców” silnych. Jest przejawem ciężkiej choroby toczącej narody zachodniej Europy, toczącej relacje między państwami Europy.
Biedniejsze państwa, szukając ekonomicznego wsparcia naiwnie, dobrowolnie bez zbrojnych starć, poddały się niemieckiemu imperium. Niestety odbudowanemu po II wojnie przez Amerykanów, też na ich własną – w czasie odłożoną – szkodę.

Krystyna Pawłowicz, Facebook, 31 sierpnia

 

Każda epoka ma swoje szaleństwa. Niektóre bywają przerażająco krwawe, inne śmieszne, budzące co najwyżej politowanie. Nie wiem, jak zostanie zakwalifikowane to, co obecnie wyrabia Unia Europejska. Myślę, że są tu historyczne analogie. Kiedy słyszę, jak chcą nas uczyć tolerancji i praworządności, przypominają mi się sceny z „Krzyżaków”, kiedy to jeden z europejskich gości zakonu chciał szukać w Polsce Saracenów. (…) Musimy udowadniać światu, że nie ma tu Saracenów. Co ciekawe, potomkowie Saracenów właśnie zalewają Europę Zachodnią, grabiąc, gwałcąc i mordując, ale o tym mówić nie wolno. Bo przyślą nam z UE kolejną krucjatę.

Tomasz Sakiewicz, „Gazeta Polska”, 30 sierpnia

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • O Matko, o ile pani Pawłowicz ma dość specyficzną wizję zjednoczonej Jewropiejki, pasujęcą do jej wypaczonej wizji – ogólnie mówiąc – wszelakiej rzeczywistości, o tyle trochu rechtu ma pan Sakiewicz z tą inwazją na Zapadnią Jewropiejkie Murzynów z Afryki. Chciała kanclerzyna Makrela przyjmać innostraców, kuervas, no to niech jeich utrzymuje, a nie czepia się nasz, żebyźwa podejmowali jej gości, kuervas ! Co to, nasza ukochana Ojczyzna to jakiś motel, przechowalnia bagażu, czy co, w mordę jeża, par exclellance w pysk ?! Hej !-

  • Te mysli sa wprost „oszalamiajace” tak samo jak obecna „Polska”.