Motto tygodnia: W Kijowie w jednej chwili, w Warszawie w drugiej chwili. Struś Pędziwiatr? Nie. Micheil Saakaszwili!

 

Marzec 1968 r. jest postrzegany głównie przez pryzmat „polskiego antysemityzmu”. Dlatego spodziewajmy się, że w 2018 r. naszą wspólną radość z odzyskania niepodległości i państwowości w 1918 r. oraz pontyfikatu św. Jana Pawła II Wielkiego przerwie antypolska narracja marca 1968 r. Już wyłania się ona z zachodnich mediów, którym podszeptują nadwiślańscy pogrobowcy stalinizmu. To oni i ich spadkobiercy najpierw starali się zapisać w polskiej świadomości jako dysydenci, potem mieli czelność pasożytować na „Solidarności”, następnie dyskredytowali się jako parasol ochronny postkomuny, a teraz funkcjonują jako „ruch oporu” ulicy i zagranicy przeciwko demokratycznym decyzjom większości polskich wyborców.

Marek Jan Chodakiewicz, „Tygodnik Solidarność”, 3 lutego

 

Niemcy biorą całkowitą odpowiedzialność za holokaust, mówią, że „nikt inny”, i „że pojedynczy kolaboranci tego nie zmieniają”; mówią,że „polskie obozy koncentracyjne to fałsz”. A totalna, lewacka, antypolska opozycja dalej swoje – „mordowaliśmy”. To akurat, że wasi ideowi, a często rodzinni poprzednicy mordowali Polaków, szczególnie w latach 50. – to prawda. To zresztą przy obecnej okazji też trzeba wyjaśnić, wrzód pękł… Trzeba to wyczyścić do końca…

Krystyna Pawłowicz, Facebook, 4 lutego

 

Całe zamieszanie z tym związane, te protesty i znaki zapytania, są w dużym stopniu efektem tego, że w czasach komunizmu nie mieliśmy możliwości kształtowania obrazu Polski, ale po 1989 roku taki wpływ mieliśmy, ale nie koncentrowaliśmy się dostatecznie, by te łże-elity, które nadały przywilej wyrażania się o Polsce, przywołać do porządku.

Antoni Macierewicz, Telewizja Republika, 6 lutego

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • O Matko, że też p. Markowi Janowi Chodakiewiczowi jeszcze nie przeszło i czka mu się rokiem 1968, kuervas ! Przypomina mi to casus pewnego faceta, którego opisał WSPANIAŁY, polski Żyd, Antoni Słonimski. Otóż tyn facet pokłócił się ze swoim szwagrem, mieszkajęcym na Mokotowie. Pojechał tramwajem na Pragę, gdzie mieszkał, wziął siekierę, wrócił i zaciukał szwagra. Po przejechaniu w te i we wte tej trasy nie PRZESZŁO mu, kuervas ! Jeśli chodzi o p. pośluwę Pawłowicz, że zacytuję: – „Trzeba to wyczyścić do końca” to w jej przypadku „jestem za, a nawet przeciw” jak powiedział nasz noblista Wodzuś. Hej !-

  • Już się dowiedzieliśmy, że historia Polski jest królową historii Świata. Zaraz dowiemy się że w Marcu żydów z Polski wyrzucał nie Gomułka a Kuroń i Michnik. A tak na prawdę nie żydów a zdrajców.

  • Już się dowiedzieliśmy, że historia Polski jest królową historii Świata. Zaraz dowiemy się że w Marcu żydów z Polski wyrzucał nie Gomułka a Kuroń i Michnik. A tak na prawdę nie żydów a zdrajców.

  • Niech żyje Mieczyław Moczar i polska droga do komunizmu!