Motto tygodnia: Prezydent Duda mówi, że węgla starczy na dwieście lat. Dwieście plus VAT.

Wybory bez wyboru

numer 41/2018

Czy zastępca Ziobry, wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik popiera fałszerstwa wyborcze? Wygląda na to, że tak.

Najpopularniejszą gazetą w Tychach jest „Echo”. Dociera ono nie tylko do mieszkańców tego miasta. Czytane jest również w okolicznych miejscowościach. Pojawiła się w nim „instrukcja”, informująca mieszkańców pobliskiego Bierunia, jak mają głosować w nadchodzących wyborach, żeby oddany przez nich głos był ważny.

 

Instrukcja sygnowana jest przez wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. Widnieje pod nią jego imię oraz nazwisko. Brzmi bardzo frapująco. Wynika z niej bowiem, że aby głos był ważny, wyborcy z Bierunia powinni postawić krzyżyk przy nazwisku konkretnej osoby. Głosy oddane na innych kandydatów będą uznane za nieważne.

Pełna treść „instrukcji wyborczej” (poprawiłem tylko literówki i błędy interpunkcyjne):

„Instrukcja głosowania w wyborach samorządowych 2018.

Jeżeli chcecie Państwo wybrać na burmistrza Bierunia Tomasza Nygę. Proszę postawić znak X przy jego imieniu i nazwisku na karcie do głosowania.

Proszę pamiętać, że w wyborach na burmistrza można poprzeć tylko jednego kandydata, jeżeli ktoś zaznaczy X przy innym nazwisku na karcie wyborczej burmistrza Bierunia, karta zostanie uznana za nieważną.

Popieram. Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości”.

Poniżej zdjęcie uśmiechniętego wiceministra od prawa odpowiadającego za jego przestrzeganie.

Mamy dowód, że wiceminister sprawiedliwości, zastępca Zbigniewa Ziobry, akceptuje manipulację wyborczą.

 

7 października skierowałem do niego pismo: „Tygodnik »NIE«. Bardzo pilne. W »Echu« wychodzącym w Tychach znalazło się ogłoszenie, które robi wrażenie, jakby było sygnowane przez Pana (»Echo«, nr 40 z 3 października 2018 r., s. 3 na górze). Ze względu na wagę sprawy cytuję je w całości z prośbą o stanowisko”.

Zacytowałem treść ogłoszenia tworzącego wrażenie, że ważnym głosem będzie tylko ten oddany na kandydata PiS.

Jako że trudno w to uwierzyć, w załączeniu przesyłałem fotokopię wspomnianej instrukcji.

Do 10 października nie dostałem żadnej odpowiedzi. Ani wiceminister Wójcik, ani inny przedstawiciel resortu sprawiedliwości nie odpowiedział na moje pismo, nie zajął stanowiska w sprawie cytowanej instrukcji.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.