Motto tygodnia: Czy to przejaw bałaganu, szczyt o Iranie bez Iranu?

Autor
Michał Marszał

Wszystkie biznesy Kaczyńskiego

numer 5/2019

To nie pierwszy raz, gdy Kaczyński stara się bawić w biznesmena. I nie pierwszy raz, gdy gówno mu z tego wychodzi.
Próbując połapać się w biznesowej działalności Prawa i Sprawiedliwości, przez wiele miesięcy prześwietlałem w Gdańsku i w Warszawie dokumenty finansowe powiązanych z tą partią spółek i fundacji. Wyłaniał się z nich obraz przedziwnych wydatków i jeszcze dziwniejszych prób montowania biznesu. Oprócz ujawnionej właśnie porażki przy budowie wieżowców, w kwitach aż roi się od innych spektakularnych klap. Przykłady.

Srebrna sp. z o.o., którą formalnie rządzą najbardziej zaufani ludzie prezesa, ale której, jak wynika z nagrań „Wyborczej”, Kaczyński w praktyce jest szefem, w 2016 r. w swoim sprawozdaniu finansowym napisała, że wydała m.in.:
– 49 900 zł na komitet budowy pomników,
– 10 086 zł na transport sarkofagu,
– 1476 zł na dezynsekcję grobowca.
I – uwaga – 11 996,31 zł na pokarm dla zwierząt.
Czy prawie 1000 zł miesięcznie (firma poniosła podobne wydatki także w 2017 r.) na karmę dla sierściuchów to dużo, i po co spółka zajmuje się działalności okołofuneralną – to do oceny pozostawię Państwu.
Dużo ciekawszy wydaje się wątek tego, na czym próbowano w Srebrnej i powiązanych z nią firmach robić kasę. Ambicje były wielkie.

Najdziwniejszą dotychczas klapą był ledwie wzmiankowany przez media pomysł budowy osiedla „Srebrna Dolina” niedaleko Suwałk. Wokół kilku pięknych jezior i dziewiczych terenów Puszczy Augustowskiej powstać miało 21 domów w wysokim standardzie dla zamożnych klientów.
Inwestycją zajęła się spółka Srebrna-Media (głównym jej udziałowcem jest Instytut Lecha Kaczyńskiego) – stworzona, jak sama nazwa wskazuje, do wykonywania zuchwałych projektów budowlanych.
Jak czytamy w sprawozdaniu finansowym za 2012 r., „przedmiotem działalności Spółki było przygotowanie nabytego w 2009 roku terenu – 4,732 h w miejscowości Płaska pod działalność deweloperską; ustalono rodzaj zabudowy, przygotowano projekt i uruchomiono stronę internetową (…). Drugim kierunkiem działalności było inwestowanie posiadanych kapitałów na rynku finansowym”.
Niestety według zarządu spółki „sytuacja na rynku finansowym była trudna”, a „kryzys na rynku nieruchomości sprawia, że należy przedłużać okres przygotowania działek do sprzedaży”.
Rok później prace jednak ruszyły: dokonano likwidacji chaszczy i zarośli, niwelacji terenu, a nawet uzyskano pozwolenie na budowę pierwszego domu.
Choć łapska Hanny Gronkiewicz-Waltz do Suwałk nie sięgały, w 2014 r. zdecydowano się zawiesić inwestycję „do okresu polepszenia się koniunktury gospodarczej”. Po nastaniu dobrej zmiany, która przecież zna się na gospodarce jak mało kto, perspektywy nie widzieć czemu wciąż wydawały się zarządowi marne – mimo że, podobnie jak przy wieżowcach, poniesiono liczne koszty, robota już nigdy nie ruszyła i leży odłogiem do dziś.
Za te światłe decyzje gospodarcze zarząd spółki w postaci państwa Czabańskich (on jest dziś przewodniczącym Rady Mediów Narodowych, ona prezesem Srebrna-Media) wypłacił sobie od 2011 r. do dziś prawie 1,2 mln zł.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Niedojdy brendzlują się słuchając nagrań a Giertych płacze u Ojejnik, że jego biznesmen jest zasmucony tym, że upubliczniono nagrania, których dokonał narażając życie i ryzykując szlabanem na ruchanie kuzynki naczelnika.
    Zdesperowany Giertych postanowił, że nie spocznie dopóki nie wyśledzi kto przekazał nagrania Michnikom.
    Obawiam się, że bez pomocy równie wybitnych śledczych z Nie, nie poradzi sobie.

  • OD 3 PRAWIE 4 LAT,MAMY W POLSCE PAŃSTWO KOŚCIELNO-MAFIJNE!!JAK U OJCA CHRZESTNEGO,CZY W GOMORZE, JEST CAPPO DI TUTI CAPPI=KACZYŃSKI,WIERNI ŻOŁNIERZE!!NAJGRSZE,ŻE GAWIEDŹ DAŁA SIĘ OMOTAĆ PROPAGANDZIE KURSKIEJTVP I NIE WIDZI, TEGO…CHOĆ CORAZ WIĘCEJ DSTRZEGA,JAK JEST ROBIONA W H…..!!