Motto tygodnia: Zrozumcie to wreszcie – ktoś może was wyhuśtać w areszcie.

Wojtyła wygnał ducha

numer 23/2019

Duch odnowił oblicze tej ziemi. I wyleciał z Trójcy Świętej.

Komuna nie padła z powodu katastrofy w Czarnobylu, trwającej 10 lat wojny między ZSRR a Afganistanem oraz pustym skarbcom, ale dzięki papieżowi Polakowi. Nic dziwnego więc, że władze RP oraz przewodniczący „Solidarności”, zamiast 30-lecia częściowo wolnych wyborów, świętowali 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. Morawiecki junior stwierdził z tej okazji, że „Jan Paweł II podczas pamiętnej wizyty obudził w Polakach solidarność, jego słowa stworzyły zupełnie nową przestrzeń dla myślenia, dla pragnień wolności, demokracji”. Premier nie zacytował słów, które wstrząsnęły Polakami, bo nie musiał – nawet nadający się do wyskrobania z powodu braku mózgu embrion i Piotr Duda wiedzą, że chodzi o frazę „Niech zstąpi Duch Twój. Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. Szlagwort jest znany szerszym rzeszom Polaków niż „Ja cię nie mogę” Jarosława Kaczyńskiego, gdyż – jak donosi „Gazeta Polska Codziennie” – „zapoczątkował rozpad czerwonej hegemonii w naszym kraju”, zaś wypowiedź prezesa najwyżej przyczynił się do rozpadu „Gazety Wyborczej”. Sęk w tym, że wraz z końcem czerwonej hegemonii ku kresowi zmierzać zaczęła hegemonia czarna. Dając Polakom wolność spółka Karol Wojtyła–Duch Święty zainicjowała bowiem laicyzację narodu.

 

O tym, że począwszy od 1989 r. piastowy szczep zmierza ku świeckości – albo, jak chcą niektórzy, pełza, mając na myśli, że mamy do czynienia z laicyzacją pełzającą – świadczą wszystkie znaki na niebie i ziemi. Oto najważniejsze.

Z raportu Instytutu Statystyki Kościelnej wynika, że w PRL do jednostek kościelnych zgłoszono tylko 3 przypadki seksualnego wykorzystywania małoletnich, przy czym w dwóch władze kościelne stwierdziły niewinność obwinionych kapłanów. Trudno założyć, że w czasach głębokiej komuny mający wtedy niemal boski status kapłani nie używali pierwszokomunijnej dziatwy do zaspokajania chuci. Rzecz w tym, że gwałconym wówczas owieczkom i ich rodzinom nie przychodziło do głowy, aby podnieść rękę na Kościół. Po ufundowanym przez papieża upadku komuny ofiar popędliwych duchownych zaczęło przybywać jak grzybów po deszczu. Raport wskazuje, że w latach 1990-2018 Kościołowi zgłoszono 382 przypadki molestowania nieletnich, dotychczasowy rekord padł w 2017 r., kiedy to zgłosiło się 45 ofiar księżej pedofilii. Po filmie braci Sekielskich rekord z pewnością zostanie pobity.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.