Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

ico-1
numer 28/2017
Autor:

W tegorocznej 26. Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja do Częstochowy uczestniczyli: wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa, ministrowie: sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, obrony narodowej Antoni Macierewicz, spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, rolnictwa Krzysztof Jurgiel, środowiska Jan Szyszko, gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk oraz sportu Witold Bańka. Do uczestników specjalne listy przesłali: prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło.

 

Jednak najbardziej napielgrzymkował się ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk. Bo zanim pojawił się w Częstochowie, musiał udać się z pielgrzymką do Doylestown w stanie Pensylwania w USA. Trwała tam bowiem 19. Polonijna Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Doylewston jest znane z posiadania repliki obrazu Czarnej Madonny, która wisi w Częstochowie oraz oryginału serca Ignacego Jana Paderewskiego, który był polskim premierem, ale przede wszystkim znanym pianistą. Ile ojciec Rydzyk przywiózł od polonusów szmalu, nie wiadomo, ale że coś musiał przywieźć, to pewne. Inaczej by chyba nie bujał się samolotem tyle godzin tam i z powrotem.

 

Poseł Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej, członek komisji śledczej badającej sprawę Amber Gold, zasugerował, że poprzez reklamy w swoich mediach pieniądze z tego parabanku brał też ojciec dyrektor Rydzyk. Na jego reakcję nie trzeba było długo czekać. Po pierwsze ojciec dyrektor zauważył, że Brejza jest z Inowrocławia, a to blisko Torunia, nie powinien więc gadać głupot; po drugie zaznaczył, że on przyjmuje „tylko godne pieniądze”, np. od amerykańskiej i kanadyjskiej Polonii albo od ministra Szyszki. Ojciec Rydzyk zapomniał, że nawet niegodne pieniądze w jego rękach natychmiast nabierają godności.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.