Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
Autor: JAN

W Zespole Placówek Oświatowych im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Kadzidle odbyło się spotkanie noworoczne nauczycieli, katechetów i wychowawców poprzedzone mszą w kościele Świętego Ducha. Gośćmi specjalnymi spotkania byli bp Tadeusz Bronakowski i ks. dr Zbigniew Pyskło – diecezjalny duszpasterz nauczycieli i wychowawców. Był także ksiądz dziekan Ryszard Kłosiński. Na spotkanie przybyli przedstawiciele władz gminy. Wysłuchano koncertu kolęd i pastorałek w wykonaniu uczniów, a potem wystąpień Bronakowskiego oraz Pyskły. Obaj duchowni mówili o misji nauczyciela w nawiązaniu do tegorocznych wielkich wydarzeń. Zaliczyli do nich: Rok Miłosierdzia Bożego, 1050-lecie chrztu Polski oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Po co o tym piszemy? Aby pokazać, jak w praktyce wygląda w szkołach publicznych bezwzględna indoktrynacja katolicka: nauczycieli i uczniów.

Po drobiazgowym śledztwie w sprawie tragicznej śmierci prałata Józefa Franelaka prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ doszła do wniosku, że nie przyczyniły się do niej osoby trzecie. Zdaniem prokuratury śmierć księdza była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, a nie targnięcia się na życie. W listopadzie zeszłego roku ksiądz wypadł z okna na II piętrze budynku plebanii przy ul. Kilińskiego 8, gdzie mieszkał. Świadek, który widział moment upadku, twierdzi, że ksiądz trzymał się przez chwilę parapetu, a następnie spadł na bruk. Prokuratura ustaliła, że 79-letni duchowny był osobą samodzielną i nie cierpiał na schorzenia natury psychicznej. W chwili wypadku jego pokój był zamknięty na klucz i nie przebywały w nim osoby trzecie. Umorzenie śledztwa jest nieprawomocne. Nie wiadomo, czy krewni księdza wniosą zażalenie na tę decyzję.

 

 

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.