Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

ico-1
Autor: JAN

W prawicowych mediach pojawiły się pogłoski o ponownym podjęciu starań o uznanie Jezusa Chrystusa Królem Polski. Wspomniał o tym poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Górski, ten sam, który już podjął wówczas nieudaną próbę intronizacji Chrystusa w roku 2006. Nieco później, także nieudaną, inicjatywę rozpisania w tej sprawie referendum podjęły środowiska katolickie. Według prawicowych mediów ogłoszenie Chrystusa Królem Polski byłoby szczytowym momentem obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski, które rozpoczną się w kwietniu i potrwają do listopada albo obejmą 1051. rocznicę. W polskim Kościele działa Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych, któremu przewodniczy biskup Andrzej Czaja. Zespół na razie milczy, ale można się obawiać, że jest to cisza przed burzą….

Powiało pisuarowsko-klerykalną grozą w czasie konferencji prasowej, na której zaprezentowano program obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski. W konferencji brał udział marszałek Sejmu Marek Kuchciński, bo w programie obchodów figuruje m.in. uroczyste posiedzenie Zgromadzenia Narodowego z udziałem prezydenta Dudy. Kuchciński nie bawił się w dyplomację i bezwstydnie połączył sprawę chrztu Polski z programem politycznym PiS-u. Twierdząc, że „dobra zmiana” nie będzie możliwa bez odnowy ładu moralnego opartego na chrześcijaństwie, Kuchciński, porównał decyzje polityczne podjęte w 966 r. do tych, całkiem niedawnych, podjętych przez jego partię. Zapewnił, że PiS dostrzega w nich aksjomatyczne źródła swoich działań. Z bełkotu tego można zrozumieć jedno: obchody chrztu będą dla PiS okazją do dalszej klerykalizacji państwa i jeszcze większego podporządkowania go woli biskupów.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Woli biskupów najbardziej podporządkował państwo ex-prezydent Kwaśniewski podpisując konkordat.
    Te pisowskie durnoty to po tym małe piwo.