Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 51-52/2014
Autor: JAN

Spektakularnym umorzeniem zakończyła się sprawa Haliny K. z Cudkowa pod Dąbrową Zieloną, którą oskarżono o kradzież krzyża i obrazę uczuć religijnych. Postępowanie w tej sprawie prowadził – podkreślmy: ze szczególną gorliwością – komisariat w Koniecpolu pod nadzorem prokuratury w Myszkowie. Sprawa 57-letniej pani, która piłką od metalu ścięła krzyż i przegoniła dwie modlące się pod nim sąsiadki, stała się głośna na całą Polskę. Zanim ścięła krzyż, K. próbowała zainteresować sprawą jego przeniesienia w inne miejsce urząd gminy, proboszcza i parafian, ale nie znalazła odzewu ani pomocy. Natomiast gdy wzięła sprawy w swoje ręce, natychmiast stała się przedmiotem fanatyczno-katolickiej nagonki. Decyzja prokuratury o umorzeniu jest nieprawomocna. Nie należy się jednak spodziewać, aby proboszcz, reprezentant wspólnoty parafialnej, do której należał krzyż, składał odwołanie.

W Bydgoszczy powstał diecezjalny Dom Księży Emerytów. Trafią tu kapłani seniorzy oraz duchowni, którzy nie mogą liczyć na pomoc rodziny. Dom ma ponad 3,2 tys. mkw. powierzchni. Urządzono w nim 28 mieszkań (2 pokoje, aneks kuchenny i łazienka). Jest też kaplica, pokoje i sale gościnne, jadalnia, hospicjum, sala rehabilitacyjna i garaże. Oczywiście do budowy domu dorzucili się podatnicy. Diecezja dostała bowiem dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i dzięki temu wyposażyła dom w pompy ciepła, które wspomagają centralne ogrzewanie. Fundusz Ochrony Środowiska księży?

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.