Motto tygodnia: Myśliwce F-35 – zakupy do dupy.

ico-1
numer 51-52/2018
Autor:

Stuła, która należała do ks. Henryka Jankowskiego, ma zostać usunięta ze stałej wystawy w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. To kolejny przejaw poprawności polityczno-obyczajowej objawiony po latach. Na początku stycznia radni Gdańska mają głosować nad przeniesieniem pomnika prałata, zmianą nazwy skweru, gdzie on stoi, oraz odebraniem ks. Jankowskiemu honorowego obywatelstwa miasta. Niezależnie od tych pustych gestów ks. Jankowski był w swoim czasie w Gdańsku i przez „Solidarność” hołubiony, a całą wiedzę na temat jego życia wypierano ze świadomości społecznej.

 

Kardynał Kazimierz Nycz zaszczycił sejmową Wigilię. Dopadła go tam posłanka Joanna Scheuring-Wielgus i podczas łamania się opłatkiem zaprosiła Nycza na konferencję o przestępczości seksualnej księży. Dała mu także list, w którym apeluje o usunięcie pomnika ks. Jankowskiego. Mamy nadzieje, że kardynał Nycz wyciągnie z tego właściwą naukę i nie będzie łaził tam, gdzie może zostać skonfundowany.

 

Ks. Ryszard K. był przez 15 lat proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Głogowie. Właśnie dostał niezbyt dolegliwą karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz dozór kuratora za molestowanie jednego z ministrantów. Rozbierał i dotykał chłopaka w miejsca intymne. Całował go w usta i nakazywał masować swojego kutasa. Ks. K. przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień.

 

Ojciec Grzegorz Z. był katechetą w podstawówce w Kluszkowcach. Według prokuratury na lekcjach religii miał molestować ponad 20 dziewczynek w wieku od 7 do 13 lat. Dotykać je w miejsca intymne, masować po plecach i sadzać sobie na kolanach. Ojciec Grzegorz nie przyznał się do winy, twierdząc, że owszem, sadzał sobie dziewczynki na kolanach, ale nie miało to podtekstów seksualnych. Cóż, sąd w Nowym Targu skazał go na 4 lata więzienia, zakaz zbliżania do ofiar, nie może też wykonywać zawodów związanych z edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi. Musi każdej ze swoich ofiar zapłacić po 10 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny, jest więc jeszcze nadzieja w Bogu.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.