Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

ico-1
numer 48/2015
Autor: JAN

18-letni parafianin z Góry Ropczyckiej nałożył dwóm przydrożnym figurom św. Stanisława i św. Wojciecha majtki na głowy, a św. Wojciechowi do ręki włożył jeszcze butelkę po piwie. W polskim Ciemnogrodzie podobny wygłup jest kwalifikowany jako obraza uczuć religijnych, co zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia. Na szczęście prowadząca sprawę Pprokuratura Rejonowa w Ropczycach wystąpiła do sądu o warunkowe umorzenie postępowania na rok.

Dużo światła na stosunki Stolicy Apostolskiej z polskim episkopatem rzuca ostatnia decyzja papieża Franciszka, który kategorycznie odmówił przyjazdu do Poznania na obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski. Abepe Stanisław Gądecki, który publicznie wyraził żal z powodu decyzji papieża, ujawnił również, że Franciszka nie przekonały nawet prośby prezydenta Dudy i starania ministrów. Papież miał odwiedzić Poznań i Gniezno przy okazji wizyty podczas Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Krakowie.

Przedstawiciele Survivors Network of those Abused by Priests, największej międzynarodowej organizacji walczącej z pedofilią w Kościele oraz Fundacji „Nie lękajcie się” zrzeszającej ofiary księży-pedofilów z Polski zorganizowali pikiety protestacyjne przed siedzibą kurii biskupiej w Zamościu i Domem Księży Seniorów w Hrubieszowie. Protest dotyczy pięciu dziewczynek ze wsi Kalinówka molestowanych przez ks. Stanisława G. Zdaniem protestujących kuria zamojska nie robi nic, by pomóc skrzywdzonym przez zboczeńca w koloratce. Ksiądz został skazany na 2 lata w zawieszeniu na 5. Prokuratura zapowiedziała, że wniesie apelację. Kuria diecezjalna, która umieściła księdza pedofila w Domu Księży Seniorów w Hrubieszowie, oświadczyła, że czeka na uprawomocnienie wyroku. Jej rzecznik ks. Michał Maciołek stwierdził zaś z dużą dozą aroganckiego tupetu, że kuria udzieli pomocy poszkodowanym, ale dopiero wtedy, gdy ofiary się do niej zgłoszą.

W lesie w podwarszawskim Zakręcie zabito karmiącą warchlaki lochę. Jest to zakazane przez prawo. Policjanci z Wiązowny przyłożyli się do śledztwa i ustalili, że broń, z której oddano strzały do dzika należy do 54-letniego ks. Tadeusza F., proboszcza z Zakrętu, zapalonego myśliwego. Policja kontynuuje dochodzenie. Podejrzewa, że ksiądz może mieć związek z niewyjaśnioną śmiercią innych zwierząt w okolicy.

 

Wieści na pożytek pasterzy i owieczek czerpiemy z prasy lokalnej.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.