Motto tygodnia: Prezydent Duda mówi, że węgla starczy na dwieście lat. Dwieście plus VAT.

ico-1
numer 42/2018
Autor:

Uczelnia tatki Rydzyka – Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – otworzyła nowy kierunek studiów podyplomowych: „Polityka gospodarcza, finanse i bankowość”. Studia kosztują zaledwie 500 zł za rok. Są kilkakrotnie tańsze niż inne kierunki na Rydzykowej uczelni. Skąd taniocha? Kierunek jest finansowany przez Narodowy Bank Polski, którym kieruje stary kumpel Kaczyńskiego Adam Glapiński. NBP dorzucił Rydzykowi na tacę, tfu, na uczelnię 246 tys. zł. Ale uwaga, każdy chętny musi złożyć odpowiednie zaświadczenie od proboszcza. To się nazywa partnerstwo państwowo-kościelne.

 

Dyrektor Radia Maryja jest szykanowany. Tak uznał szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą i zawiadomił Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę o znieważeniu tatki Rydzyka. Tym razem znieważała go posłanka Katarzyna Lunbnauer z Nowoczesnej. Poszło o kolosalną dotację ministra Glińskiego na jedno z „dzieł” zakonnika, czyli Muzeum Pamięci i Tożsamości im. św. Jana Pawła II. Lunbauer w jednym z wywiadów powiedziała, że „wszelkie inwestycje o. Rydzyka są wyłącznie przykrywką dla transferu pieniędzy publicznych do jednego człowieka”. No, biedny ten Rydzyk. Ciągle go czymś znieważają. A to Gliński rzuci 70 baniek, a to Glapiński prawie 250 tys. zł.

 

W parafii św. Stanisława Kostki w Tarnowie ks. Zbigniew Krzyszowski namawiał, żeby parafianie w głosowaniu na prezydenta miasta poparli kandydata Prawa i Sprawiedliwości Kazimierza Koprowskiego. Krzyszowski i Koprowski znają się od lat ze studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ksiądz pochwalił się lokalnej prasie, że wezwał do głosowania na Koprowskiego, gdyż chciałby, aby mu w końcu władze miejskie wyremontowały drogę prowadzącą do kościoła, o co nie może doprosić się od lat. Gdy kumpel zostanie prezydentem, to wyremontuje.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Judasz kochał srebrniki. pański kupiec Tadeusz Rydzyk też je uwielbia.
    Jak mają wspólny mianownik to obaj znajdą się w piekle

  • Skończyłem wyższą uczelnię w PRL bez żadnych opłat. Mnie płacili. Miałem za darmo akademik – mieszkanie , wyżywienie w stołówce akademickiej /tzw. stypendium stołówkowe około 270 złotych miesięcznie/ i stypendium pieniężne od 300 do 550 złotych wzrastające z rokiem studiów. I tak skończyłem Akademię Medyczną dzięki ustrojowi PRL, który dbał o zdolnych. Nie trzeba było mieć znajomości tylko wiadomości. I dzięki Polskiej Republice Ludowej już 50 /pięćdziesiąt słownie/ lat pracuję jako lekarz specjalista. Gdybym dzisiaj zaczynał ze statusem mojego biednego dzieciństwa byłbym jakimś posługaczem u jakiegoś pseudokapitalisty. I o take Polskie walczyli ? A dla kogo i o co?

    • …..żeby kler rządził ciemnym ludem, bo jest coraz ciemniejszy

    • Ja tez skoczylem studia w PRLu inzynierskie alebez zadnych dotacji. Teraz mam swoja wlasna mala firme budowlana w kapitalistycznej Francji do ktorej wujechalem w 1986 gdyz PRL nie dawal zyc. Zaznaczam, ze jestem liberalem, ateista, antyklerykalem i nienawidze wszelkich totalitaryzmow.

    • Jest nas więcej, każdy (albo jego rodzice) coś Polsce Ludowej zawdzięcza. Ale trzeba umieć bronić tego co się ma, a nie z biskupami herbatki popijać (jak ten Generał co się poddał). To były drogie herbatki, oj drogie. A już tak jest, że jak coś dla jednego jest drogie to dla drugiego dobry business. Zapytajcie tego Hindusa co Hutę im. Lenina przejął.

  • pojde na wybory tylko po to by zagłosować przeciw tym s….nom z PIS budujących jakąs j…ną katolicką monachomachię.