Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 41/2015
Autor: JAN

Stracił prawo jazdy ks. prałat Stanisław Gasiński, proboszcz parafii w Praszce, twórca Kalwarii Praszkowskiej na Makowym Wzgórzu, kawaler Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Ksiądz pędził audi A6 na złamanie karku przez teren zabudowany. Świadkowie mówią, że audi wyprzedzało przed skrzyżowaniem, przed przejściem dla pieszych i przed przejazdem kolejowym mimo podwójnych ciągłych linii na jezdni. Policjanci z drogówki w Olesnie, którzy patrolowali drogę nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem, zmierzyli 130 km/h. Ksiądz zapłacił mandat w wysokości 1000 zł i stracił prawo jazdy na 3 miesiące. – Przyjmowałem w Praszce pielgrzymkę z Częstochowy i spieszyłem się na mszę świętą w seminarium duchownym – tłumaczył się pirat drogowy w sutannie.

Ks. Jacek Międlar z wrocławskiej parafii św. Anny był jednym ze szczególnie aktywnych uczestników manifestacji antyimigranckiej we Wrocławiu. Przemawiał nawet na tle flag z celtyckim krzyżem. – Będą o was mówić, że jesteście faszystami! Ja często słyszę, że jestem księdzem faszystą. Bzdura! Niech sobie gadają – perorował znany z prawicowych poglądów kapłan do zebranych, którzy krzyczeli „Jebać Araba!”, a premier Ewie Kopacz grozili „zawiśnięciem na sznurze”. Wystąpienia ks. Międlara wzbudzają zaniepokojenie wrocławskiej kurii. Może ona jednak księdzu naskoczyć. Jest on bowiem członkiem Zgromadzenia Księży Misjonarzy, które nie podlega zwierzchnictwu biskupa wrocławskiego, a decyzję w jego sprawie może podjąć jedynie przełożony zgromadzenia.

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.