Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
numer 40/2015
Autor: JAN

60-letni aktywista katolicki został skazany przez sąd rejonowy w Częstochowie na karę łączną dwóch lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz 3 tys. zł grzywny za przestępstwa o charakterze seksualno-obyczajowym, w tym gwałt na 16-letnim ministrancie. 60-letni mężczyzna jest szefem rady parafialnej w jednej z częstochowskich parafii. Jest znanym w mieście przedsiębiorcą. aktywnie zaangażowanym w pracę Akcji Katolickiej i Unii Laikatu Katolickiego. Proces toczył się przy drzwiach zamkniętych. 60-latek nie przyznał się do winy i prawdopodobnie złoży apelację. Według prokuratury katolicki aktywista spoił najpierw alkoholem 16-letniego ministranta, a następnie położył się na nim i siłą zmusił do stosunku płciowego. Potem jeszcze kilka razy zmusił nietrzeźwego nastolatka do poddawania się czynnościom seksualnym. Prokuratura zgromadziła też inne dowody seksualnych preferencji 60-latka, ale ich nie ujawnia. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku.

Były ksiądz Zbigniew R., przed kilkunastu laty proboszcz parafii św. Wojciecha w Kołobrzegu, ma zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia Marcinowi K., którego wykorzystywał seksualnie. Wyrokiem sądu Zbigniew R. ma też zamieścić przeprosiny w jednym z ogólnopolskich tygodników. Marcin K., który jako 12-latek był molestowany przez księdza, doprowadził wcześniej (przy pomocy wspierającej go Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka) do skazania księdza pedofila na 2 lata więzienia. Udało mu się też doprowadzić do ugody z kurią koszalińsko-kołobrzeska, która wypłaciła mu 150 tys. zł „w geście chrześcijańskiej solidarności”. Sprawa Marcina K. była pierwszą w Polsce, w której ofiara księdza pedofila dochodziła odszkodowania i zadośćuczynienia nie tylko od sprawcy przestępstwa, ale również od diecezji oraz parafii.

Po kilkumiesięcznej zwłoce wywołanej opieszałością sądów Paweł K., ksiądz katolicki skazany przed blisko czterema miesiącami na 7 lat więzienia za gwałt i czyny pedofilskie wobec trzech nieletnich chłopców, trafił wreszcie za kratki. Policja ze Świdnika zatrzymała 45-letniego kapłana i doprowadziła go do więzienia, gdzie z pewnością oczekują na niego wyczuleni na pedofilów inni więźniowie. Ks. Paweł K. przez wiele lat uprawiał swój pedofilski proceder. Został kapłanem w 1996 r. Od tego czasu pracował w parafiach w m.in. we Wrocławiu, Bydgoszczy i Miliczu. Wszędzie uwodził i wykorzystywał seksualnie nieletnich chłopców. Wpadł, bo zbyt ostentacyjnie manifestował swój związek z pewnym 13-katkiem. Wcześniej dostał już wyrok za posiadanie dziecięcej pornografii. W Watykanie rusza obecnie proces relegowania go ze stanu duchownego.

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.