Motto tygodnia: Matko Boska! Prezydentem nie będzie Zdanowska?

ico-1
numer 32/2018
Autor:

Przykościelna Poradnia Życia Rodzinnego z Wrocławia przygotowała materiały z katechezami dla przyszłych małżonków. Można się z nich dowiedzieć, że kobieta praktycznie nie ma popędu seksualnego, bo jest „z natury czysta i wstydliwa”. Kobiety wyolbrzymiają różne sprawy, uogólniają je, są zmienne i romantyczne. Mężczyźni na odwrót: wyciągają wnioski, myślą nad różnymi sprawami i mówią konkretnie. Dlatego mężczyźni „potrzebują odpoczynku”, a kobiety „potrafią odpoczywać w ruchu”. Materiały te powinny zostać opublikowane w formie książkowej i włączone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na listę lektur obowiązkowych.

 

Parafia z Dobrzechowa na Podkarpaciu opublikowała z kolei na stronie internetowej „Podstawowe zachowania podczas Mszy Świętej”. Szczegółowo opisano, czego ksiądz w kościele sobie nie życzy. Możemy się dowiedzieć, że „kościół przypomina trochę salę koncertową. Gdy wielki artysta wykonuje właśnie jeden z utworów Chopina, słuchacze powstrzymują się od wydawania wszelkich dźwięków. Zasada absolutnej ciszy w równym stopniu obowiązuje w świątyni”. „Kościół nie jest miejscem, w którym prowadzimy życie towarzyskie”, a zatem „nie rozglądajmy się i nie wpatrujmy w innych, szukając znajomych czy patrząc, jak inni ubrali się na tę okazję”. „Jeszcze bardziej gorszące są wszelkie przejawy męsko-damskich czułości. Pary nie powinny zatem w żadnym przypadku tulić się do siebie, dotykać, trzymać się za ręce i w jakikolwiek inny sposób okazywać swoje do siebie przywiązanie”. Jest też cały passus o klękaniu. „Gdy przyklękamy na jedno kolano, przypomnijmy sobie, dlaczego robili to nasi przodkowie. Chłopi klękali zawsze na oba kolana. Szlachta klękała na jedno kolano, by odróżnić się od chłopów, by pokazać, że oni nie muszą się już tak, ze względu na swoją pozycję społeczną, korzyć przed Bogiem. Czyż nie jesteśmy wszyscy równi przed Bogiem? Czy ktoś z nas jest jakoś wobec Niego uprzywilejowany?”.

 

Wójt podkarpackiej gminy Tuszów Narodowy Andrzej Głaz nakazał w czerwcu wywiesić na szkołach w gminie tablice z dziesięcioma przykazaniami. Uznał, że dekalog jest dany „dla dobra człowieka” i dlatego warto go „wpajać” i „żyć według tych przykazań”. O udostępnienie informacji publicznej w tej sprawie wystąpiła Fundacja Wolność od Religii. Wójt odpowiedział: „Proszę zostawić Dekalog w spokoju, bowiem walka z Bogiem to walka z drugim człowiekiem. Wolność od Boga i jego Przykazań już raz przerabialiśmy w czasie okupacji hitlerowskiej i bolszewickiej, które pozostawiły po sobie dziesiątki miliony trupów. Z pominięciem Dekalogu można wychować tylko zbrodniarzy i bandytów. W imię Chrystusa Polacy ratowali z narażeniem życia Żydów w czasie Zagłady, którą im zgotowano i bardzo wielu z nich w związku z tym oddało za nich swoje życie. Gdyby to byli ludzie wolni od religii, to na pewno nie zdobyliby się na aż tak wielki heroizm”. Wraz z odpowiedzią wójt Tuszowa Narodowego wysłał do fundacji wniosek w trybie dostępu do informacji publicznej z pytaniem o narodowość lub pochodzenie etniczne osób ustanawiających fundację.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.