Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

Pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia już od tygodnia gotują bigos dla wszystkich pielgrzymów ŚDM, którzy zawitają do Częstochowy. Bo bigos to polska potrawa narodowa i patriotyczna. Pallotyni po zakończeniu ŚDM będą się mogli starać o wpis do „Księgi rekordów Guinnessa” w kategorii „Największy bigos na świecie”. Obecnie rekord należy do miejscowości Odorheiu Secuiesc w Rumunii i wynosi nędzne 3 tony.

Pozostając przy kulinariach. Kardynał Kazimierz Nycz wszystkim mieszkańcom archidiecezji warszawskiej udzielił specjalnym dekretem dyspensy od postu na piątek 22 lipca. Świętujemy dni w diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży oraz rocznicę ogłoszenia manifestu PKWN w całym kraju. Ale uwaga warszawiacy i turyści! Diecezja warszawska położona jest na lewym brzegu Wisły i kończy się na rzece. Po drugiej stronie jest diecezja warszawsko-praska, gdzie dekrety Nycza nie obowiązują. Kto z Pragi, Wawra albo Rembertowa, na burgery, steki lub żeberka w sosie barbecu musi kopsnąć się na drugą stronę.

Zakończono rejestrację uczestników ŚDM, czyli sprzedaż tzw. pakietów pielgrzyma i wejściówek do sektorów na spotkanie z Franciszkiem. Z zapowiadanych 2 mln sprzedano 920 tys. Kościelni ogłosili więc, że nikomu nie chcą grodzić drogi do spotkania z Franciszkiem i rozpoczęli darmowe rozdawanie kart. Jest ich do rozdania 600 tys. Oj, będzie dziura w budżecie.

W gdańskim Muzeum Narodowym z okazji ŚDM otwarta zostanie wystawa „Lux in Oriente – Lux ex Oriente”. Na wystawie zaprezentowane zostaną rozmaite dokumenty z pochodzące ze zbiorów watykańskich. Dla nieobeznanych w łacinie tłumaczymy: „Światło na Wschodzie – Światło ze Wschodu”. Nieobeznanych z symboliką objaśniamy: Wschód to święty kierunek masonerii, w masonerii wszystko dzieje się na Wschodzie, w loży wschód to najważniejsze miejsce, gdzie zasiada Czcigodny loży, zaś światło oznacza masońską inicjację, wtajemniczenie, mądrość. Nie jesteśmy zwolennikami spiskowych teorii Dana Browna, ale nasze wiewióry twierdzą, że w przypadku gdańskiego muzeum i Watykanu coś może być na rzeczy z tą masonerią. Wiemy z najlepszego źródła, że pierwsze spotkanie poprzedzające erygowanie loży masońskiej w Gdańsku „Eugenia pod Ukoronowanym Lwem” odbyło się wiele lat temu się na plebanii u znanego i medialnego proboszcza.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.