Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 27/2016
Autor: JAN

Za jazdę po pijaku odpowie przed Sądem Rejonowym w Lublinie 53-letni ks. Leszek S., proboszcz parafii błogosławionego Piotra Jerzego Frassatiniego. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Proces zapowiada się ciekawie, bo kapłan idzie w zaparte i twierdzi, że to nie on prowadził samochód. Prokuratura ma jednak twardy dowód – zeznania świadka, który zapewnia, że kierowcą, który zajechał mu drogę, a potem jechał od krawężnika do krawężnika, jest ks. Leszek S. Po incydencie ksiądz schował się na plebanii. Kapłana przewieziono na komisariat, gdzie wydmuchał blisko 2,2 promila. Kuria lubelska nie chce komentować sprawy. Jej rzecznik twierdzi, że podejmie odpowiednie kroki dopiero po ewentualnym prawomocnym wyroku. Do tego czasu ks. Leszek S. nadal pozostanie proboszczem.

Energicznie postępuje śledztwo w sprawie Adama K., dyrektora artystycznego dziecięcej przykościelnej scholi przy parafii św. Mikołaja w Lublinie. Do tej pory Adam K., który nie przyznaje się do winy, został oskarżony o nakłanianie małoletniej do „innych czynności seksualnych”, udostępnianie oraz prezentowanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich i ich rozpowszechnianie. Po zbadaniu zawartości komputera Adama K. prokuratura chce mu postawić zarzut przechowywania i posiadania pornografii z udziałem dzieci. Adama K., który czeka na proces w areszcie, przebadali już biegli psychologowie i seksuolodzy – i stwierdzili u niego skłonności o charakterze pedofilskim.

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.