Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

ico-1
numer 25/2016
Autor: JAN

Na bannerze promującym Światowe Dni Młodzieży, który stanął na rogu al. Mickiewicza i ul. Czarnowiejskiej w Krakowie, świętokradcza ręka umieściła napisy: „Jebać katoli” i „Chuj w dupę”. Sprawą zajęła się policja. Rzecznik policji zapowiedział, że sprawa zostanie na pewno przekazana prokuraturze, a sprawcy odpowiedzą za zniszczenia mienia. Mogą odpowiedzieć także za obrazę uczuć religijnych, jeśli znajdą się osoby wyznania rzymskokatolickiego, które poczują, że ich uczucia zostały obrażone i zgłoszą się ze swymi obrażonymi uczuciami na policję. „Jebać katoli” to agresja, ale „Chuj w dupę” to tylko przyjemność.

Przed zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży księża proszą o pomoc mieszkańców Małopolski. Wśród szczególnie kuriozalnych próśb znalazły się apele o udostępnianie pielgrzymom mieszkań, toalet i pryszniców. W kościołach księża mówią, że brakuje miejsc noclegowych, zaplecza sanitarnego, a liczba oczekiwanych pielgrzymów ciągle niewiadoma. Ksiądz w Wadowicach apelował o udostępnianie pielgrzymom pryszniców, a ksiądz z krakowskiej parafii św. Maksymiliana Kolbego o udostępnianie pryszniców i toalet. Komitet organizacyjny ŚDM nabrał wody z prysznica w usta. Nieoficjalnie mówi się jednak w Krakowie o zorganizowaniu tymczasowego miasteczka namiotowego dla uczestników, dla których nie wystarczy kwater.

Wasze komentarze 5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • ciekawe co zrobią z gównem i szczynami oddanymi podczas ŚDM …pewnie w folie i bedą jako święte..albo do Wisły wyleją….no cóż…Kraków w Wiśle dupę myje,a Warszzawka wodę pije 🙂

  • Nie ma co, organizacja pierwyj sort. Nikt nic nie wie, czyli tak po polsku „jakoś to będzie”.

  • Warszawa szcza sikiem falistym w ustnik klarneta takiego jak ty. 😛

  • Wasze prysznice i kible, Wasze rachunki, a Nasz zysk, ot prosty biznes kk, który bezbronnie rozkłada rączki i twierdzi, że ma za mało sanitariatów (zorganizował), trzeba pomóc, jak nie żywą kasą to chociaż czynem społecznym wolontariusza, co za bycie wolontariuszem musi zapłacić, a jak już nawet nie to, to przynajmniej kiblem!