Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
Autor: JAN

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wydał „Instrukcję dotycząca bezpośredniego przygotowania do sakramentu małżeństwa”. Z nudnego jak flaki z olejem dokumentu dowiadujemy się, że samo uczęszczanie na katechezę szkolną, nawet w wymiarze szkoły średniej, nie może być uznane za wystarczające. Konieczne są kursy przedmałżeńskie. Biskup poleca, aby pierwsze spotkanie z kapłanem, o charakterze zapoznawczym i informacyjnym, odbyło się przynajmniej pół roku przed ślubem, a drugie nie później niż 3 miesiące przed zawarciem małżeństwa. Ma to być pewnego rodzaju egzamin przedślubny, w którym przy-szli małżonkowie zdadzą sprawę z tego, czego się nauczyli na kursie. Katechizacja przedślubna może być zwyczajna albo nadzwyczajna. Zwyczajna obejmuje 10 cotygodniowych spotkań i kończy się dniem skupienia. Nadzwyczajna polega na dwóch weekendowych cyklach spotkań od piątku po południu do niedzieli. Zespół prowadzący katechizację przedślubną ma być złożony z duszpasterza, doradcy życia rodzinnego oraz innych świeckich, najlepiej par małżeńskich, które podzielą się z narzeczonymi doświadczeniem. Po przeczytaniu instrukcji łatwiej zrozumieć, dlaczego liczba ślubów kościelnych spada z roku na rok. W ciągu ostatnich 15 lat o 10 proc.

 

W trudnej sytuacji znalazł się Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Na współpracy z Caritas diecezji płockiej stracił ok. 25 mln zł i ma niewielkie szanse na odzyskanie pieniędzy. Stara się o to od ośmiu lat. Bez powodzenia. Pieniądze sprzeniewierzył ks. Jerzy Z., dyrektor Caritas Płock. Były przeznaczone na kursy i szkolenia służące aktywizacji zawodowej. Nigdy się one nie odbyły. Sądy nie ustaliły, gdzie podziały się pieniądze ani kto skorzystał na aferze. Ks. wywinął się dzięki przedawnieniu, z symbolicznym wyrokiem roku więzienia i 20 godzin prac społecznych miesięcznie. PFRON rozpoczął beznadziejną walkę o odzyskanie pieniędzy, ale sprawa utknęła w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Ani diecezja płocka, ani episkopat nie chcą słyszeć o zwrocie pieniędzy. Sprawa dotarła nawet do Watykanu, ale ten oświadczył, że nie bierze odpowiedzialności za umowy zawierane w imieniu instytucji kościelnej. Ks. Z. pełni obecnie tzw. pomoc duszpasterską w jednej z małych parafii diecezji płockiej. Oczywiście nie wie, co stało się z pieniędzmi z PFRON.

 

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.