Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
numer 18/2017
Autor:

Jako naród Polacy mają stawić się na Stadionie Narodowym w Warszawie na spotkanie z charyzmatycznym uzdrowicielem i wskrzesicielem ojcem Johnem Bashoborą. To będzie już piąte jubileuszowe spotkanie z czarnoskórym cudotwórcą. Trwają zapisy. Organizatorzy spodziewają się około 60 tysięcy osób. Wejściówka kosztuje 60 zł (dorośli) i 40 zł (dzieci i młodzież). Księża dostają wejściówkę za darmo. Oprócz tego organizatorzy przewidują sprzedaż gadżetów – płyt, koszulek, kubków. Naganiaczem na wejściówki jest prawobrzeżny warszawski arcybiskup Henryk Hosera, beneficjentem wpływów prywatna firma z Koszalina o nazwie „4jezus”, która zgodnie z deklaracją we wpisie o prowadzeniu działalności gospodarczej zajmuje się „sprzedażą detaliczną prowadzoną przez domy sprzedaży wysyłkowej lub internet”. Jak się przedsiębiorcy z Koszalina działkują z Hoserem – nie wiemy. Atrakcją tej edycji spotkań z Boshoborą będzie obecność na stadionie kopii cudownego wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. Może będą zawody, kto potrafi lepiej uzdrawiać: Murzyn z Ugandy czy obraz Czarnej Madonny z Częstochowy.

 

Przybywa dziewic w diecezji bielsko-żywieckiej. Pod koniec kwietnia w bazylice Matki Bożej Bolesnej w Bielsku-Białej bp Piotr Greger przyjął ślubowanie od czterech dziewcząt – Małgosi, Tereski, Madzi i Danki – deklarujących pozostanie w dziewictwie. Podobne ślubowanie w 2013 r. w diecezji bielsko-żywieckiej złożyła zaledwie jedna młoda kobieta. Takie konsekrowane dziewictwo jest bardzo cenne. Można je potem wystawić na Allegro. Ceny bywają różne – od 3 do 15 tys. zł. Na Zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych dochodzą do kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • „To będzie już piąte jubileuszowe spotkanie z czarnoskórym cudotwórcą”
    O Matko, JEŚLIĆ to fakstrycznie jest PRAWDĄ, że Ludzieńki i Naród przychodzą na TAKIE spotkania z Murzynem, to ” Koniec świata”, jak mawiał Kargul.
    I pomyśleć, że ten idiotyczny spicz firmuje pragowskowarszawski abepe Hoser, kuerwas ! Ja pierdykam, ale ciemnota, większa niż w Ugandzie ! Ale wiadomo, pieniądz nie śmierdzi, a nawet gdyby śmierdział, to popyt na niego tyż byłby niemały, nieprawdaż księże arcybiskupie ? Cóś niesamowicielnego, XXI wiek, a tu „MURZYN, panie inspektorze”, jak wykrzykł Kramer w filmie „Vabank”. To się w pale nie mieści, jak mawiał znajomy milicjant, przynosząc cielęcinę do domu. Hej !-

    • Swiat sie nie zmienia Gienia. opowiem przypadek z lat 70-tych. Wroclaw podobny facio urzadzil przy pomocy wiadomej przy Kamiennej cyrk. Cyrk przeszdl do anegdoty: Stoja w kręgu chorzy i niedolezni, płacili w nadziei na wyleczenie. Facio pt. Harris wyszedł w aureoli „organizatorow” Pyta pierwszego z brzegu: co ci dolega synu, chodzic nie mogę, odrzuc kule idz, jesteś uzdrowinony. A tobie do następnego: nie mogę mowic, mam polipy. Przemow jesteś uzdrowiony. A ten: sapiąc i belkoczac, panie Harris, ten kulawy sie wypierdolil.. Ot i Afryka w centrum nowoczesnej Europy

  • „Najniżej upada społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni kościelni dranie prawią mu kazania o moralności” (Marie von Ebner-Eschenbach)