Motto tygodnia: Zrozumcie to wreszcie – ktoś może was wyhuśtać w areszcie.

ico-1
Autor:

Po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaproponował wprowadzenie do szkół lekcji na temat mowy nienawiści. Zaprotestowała niezastąpiona Kaja Godek, która awansowała już u ojca Rydzyka do miana eksperta. Na antenie Telewizji Trwam Godek podkreśliła, że szkoła to nie jest miejsce, do którego można wejść z każdym szkoleniem. Z każdym nie, jedynie z religią katolicką.

 

Przed budynkiem Urzędu Miasta w Warszawie odbyła się pikieta przeciwko organizacji w stołecznych szkołach zajęć ze zwalczania mowy nienawiści. Do udziału w pikiecie namawiali i Godek, i media rydzykowe. Ja, Klecha, akurat przejeżdżałem w tym czasie autobusem obok. Było na oko 20 osób. Rydzyk słabnie? Bo mrozu nie było.

 

W sprawie lekcji na temat mowy nienawiści w warszawskich szkołach wątpliwości do Ministerstwa Edukacji Narodowej zgłosiła posłanka Anna Sobecka związana z Toruniem. Jej zdaniem do tego, aby uczyć uczniów mowy miłości, wystarczają dotychczasowe zajęcia z religii i godziny wychowawcze. Sobecka zwróciła również uwagę, że w Polsce obraża się przede wszystkim polskich patriotów i chrześcijan.

 

Godek zdaje się nie wychodzi z Telewizji Trwam. Ogłosiła w kolejnej audycji, że praktyka aborcji eugenicznej jest praktyką nazistowską. Ujawniła, że wiele abortowanych jest żywych, a personel medyczny dobija je w kącie. Dziwi to wszystko, bo Godek ma dzieci, którymi powinna się zajmować, a nie ciągle siedzieć u Rydzyka.

 

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.