Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

ico-1
Autor:

Ledwo minął Sylwester, do corocznego rozliczenia deklaracji podatkowej ze skarbówką jeszcze 4 miesiące, ale ojciec dyrektor Rydzyk nie zaniedbuje obowiązków. W swoich mediach drukowanych, elektronicznych, na stronach internetowych zamieszcza apele o przekazywanie 1 proc. podatku dochodowego dla organizacji pożytku publicznego, jaką jest m.in. Fundacja Nasza Przyszłość, czyli dla niego, ojca Rydzyka. I dokładnie instruuje emerytów i rencistów, jak potrzebne druki wypełnić, aby się któryś staruszek przypadkiem nie pomylił.

 

Tygodnik „Wprost” stawia tezę, że ojciec Tadeusz nie jest wcale takim geniuszem finansowym, ale że za budową jego imperium stoi kobieta. I wcale nie Matka Boska, tylko Lidia Kochanowicz-Mańk, ekonomistka i księgowa. Trzyma rękę na pieniądzach, wywalczyła miejsce dla mediów Rydzyka na multipleksie i wyszarpała odszkodowanie ze skarbu państwa za cofnięcie dotacji na geotermię. Według opublikowanych właśnie sprawozdań fundacja Rydzyka notuje świetne wyniki finansowe. W 2015 r. przyniosła 7,2 mln zł czystego zysku, a w 2016 r. prawie 30 mln zł. A my uważamy, że bez opieki Matki Boskiej nic by się ojcu dyrektorowi nie udało.

 

Medialna szkoła ojca Rydzyka oraz Instytut Pamięci Narodowej ogłosiły, że podpisały porozumienie o współpracy. Dotyczyć ma ono inicjatyw „naukowo-badawczych, dydaktycznych, edukacyjnych i społeczno-medialnych” oraz „wspólnej polityki przywracania pamięci historycznej”. To o tyle oryginalne, że w szkole Rydzyka nie ma kierunku, jakim jest historia, a przecież do tych projektów potrzebni będą historycy. Co prawda jest w szkole Rydzka dwóch historyków, ale dość specyficznych. Dr hab. Mieczysław Ryba to specjalista od historii narodowców w XX-leciu międzywojennym, a dr hab. Jerzy Robert Nowak specjalizuje się w historii Węgier. „Instytut Pamięci Narodowej jest instytucją o określonej misji, tak samo i na tej uczelni ta misja jest realizowana. Jest to bardzo ważny ośrodek. (…) Cieszymy się, że będziemy działać razem, bo chcemy, aby polskość trwała” – stwierdził szef IPN Jarosław Szarek. Teraz to już na pewno przetrwa.

 

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.