Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 12/2018
Autor:

Ks. Sławomir Marek, proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Stanowicach na Dolnym Śląsku, po śmierci Stephena Hawkinga nie potrafił powstrzymać swojej wiejskiej małostkowości i palnął na Twitterze, że dobrze takiemu ateiście, który „podjął decyzję o życiu w piekle”. Proszę księdza Marka, Boga nie ma i piekła nie ma. Jest tylko kosmos. I Hawking żyje w kosmosie.

 

Nie milkną echa po słowach wygłoszonych podczas kazania w krakowskim kościele Sióstr Felicjanek przez ks. prof. Edwarda Stańka, dawnego rektora archidiecezjalnego seminarium duchownego w Krakowie. Staniek powiedział, że modli się za śmierć papieża Franciszka, ponieważ Franciszek odchodzi w nauczaniu od nauki Jezusa. Po negatywnych komentarzach na swój temat wielebny Staniek stwierdził, że niewielu go rozumie, podobnie jak Jezusa niewielu rozumiało. Rozumiecie?

 

Patrol policji w okolicach Gniezna zatrzymał do kontroli hondę, a w niej 71-letniego mężczyznę. Miał 1,4 promila. Kierowca to ksiądz administrator parafii św. Marcina w Jarząbkowie. Właśnie skończył mszę w parafii i jechał na kolejną w Domu Seniora w Jelitowie. A podczas mszy, jak wiadomo, ksiądz musi wypić. Taka robota.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Mówicie, że piekła nie ma?
    Umarł facet i został skazany na piekło. Wystraszony tym co go może czekać staje przed diabłem, a ten mu mówi – chodź za mną.
    Idą przez jakieś miasteczko, facet ze strachu aż boi się oddychać, ale widzi, że gdzieś tramwaj przejeżdża.
    A dalej jest bar, muzyka słychać wrzaski pijaków. Pyta nieśmiało diabła co to jest, a diabeł że dziś w piekle wypłata więc wyszli na balangę.
    Potem za miastem jest rzeczka, most, a na brzegu panienki w bikini się opalają.
    Pyta diabła co to jest, a diabeł, że fajne dupy są.
    Za mostem okolica robi się skalista, są jakieś groty, też krzyki z nich dochodzą.
    Facet szybko zagląda i widzi rzędy kotłów, w których gotuje się smoła, a tej smole gotują się ludzie i krzyczą z bólu. A jak który za dużo krzyczy, to chodzą tam ciemne postacie i jeszcze dźgają go widłami.
    Facet nieśmiało pyta diabła: a co to jest? A diabeł:
    A to chrześcijanie. Oni tak sobie wymyślili i nie chcemy ich rozczarowywać.

  • „A podczas mszy, jak wiadomo, ksiądz musi wypić.”
    O Matko, a u nasz jednego księdza gliny zatrzymali do rutynowej kontroli i – sprawdzając papiry – glinarz mówi, że tu czuć alkohol. A ksiundz, że skąd, on ma tylko wodę w butelce. – Ksiądz da tę butelkę – gliniarz wącha i mówi – przecież to wino ! A ksiądz: – o Panie, znów dokonałeś tego cudu ! Hej !-