Motto tygodnia: Ale draka! Afera Piebiaka!

ico-1
numer 10/2019
Autor:

Aktywiści pro-life coraz częściej stawiają w miejscach publicznych – na ulicach przed szpitalami, szkołami – billboardy i bannery przedstawiających rozczłonkowane martwe płody (chwalą się, że od 2014 r. zorganizowali ponad 3 tys. pikiet i ponad 270 takich wystaw). Do sądów w związku z tym trafia coraz więcej spraw, w których osoby narażone na takie nieprzyjemne widokoki domagają się kar dla osób stawiających i rozwieszających takie billboardy. Aktywiści pro-life w sprawach sądowych mają wsparcie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Przygotowany został raport z postępowań sądowych, które zakończyły się pomyślnie dla prolifowców. I wręczany jest on sędziom podczas rozpraw związanych ze sprawami o billboardy. Ordo Iuris podpowiada w nim sędziom, że powinni sprawy przeciwko prolifowcom umarzać.

 

Dawid D., 35-letni mieszkaniec Rzeszowa, jest wyjątkowo przekonujący. Trzem księżom z powiatu łańcuckiego wmówił, że ma chorą córkę, potrzebna jest jej operacja i wycyganił od nich kilka tysięcy złotych. Nie talenty Dawida D. są w tej sprawie najciekawsze, ale to, że aż trzech księży dało się ponieść szlachetnemu odruchowi.

 

3 siostry nieżyjącego, ale nieustannie kultowego prałata Henryka Jankowskiego złożyły pozew przeciwko „Gazecie Wyborczej” dotyczący publikacji o pedofilii brata. Żądają od „Wyborczej” przeprosin i sprostowania. Zdaniem sióstr księdza opisane rzeczy się nie wydarzyły. Cóż… Można przyjąć, że wiedza sióstr Jankowskiego nie musi być pełna. Przecież swoimi postępkami im się raczej nie chwalił. Bohaterka publikacji w „Wyborczej” oświadczyła, że jest gotowa zeznawać pod przysięgą.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.