Motto tygodnia: Gdy Szydło słyszy spicz Junckera, czuje się jak jasna cholera.

ico-1
Autor: D.J.

17-letnia torunianka Paulina P. została porzucona przez chłopaka z Bydgoszczy i zapałała zemstą. Namówiła nowego partnera do ukarania byłego. Dziewczyna zwabiła bydgoszczanina na parking, na który przyszła z nowym partnerem i jego kumplem. Tam bydgoszczanin został pobity i okradziony, a następnie wywieziony do lasu, gdzie kazano mu rozebrać się do naga. Pozostawiony w lesie z trudem znalazł drogę do Torunia. Zatrzymanie jakiegoś samochodu trwało kilka kwadransów. Wreszcie zlitował się nad golasem kierowca ciężarówki. Policja zatrzymała sprawców napadu. Prokurator chce dla wszystkich kary pół roku bezwzględnego więzienia i ograniczenia wolności na 2 lata.

33-letni Piotr Ś. z Kietrza zaprosił na wódkę 61-letniego znajomego. W przyjęciu uczestniczyła także jego partnerka. W pewnej chwili kobieta chciała za wszelką cenę i bez zważania na obecność 61-latka kochać się z partnerem. Nie podobało się to 61-latkowi. Doszło do scysji między mężczyznami, z której 61-latek wyszedł z bardzo poważnymi obrażeniami. – Tego dnia Piotr był mocno przepity. Zaprosił mnie do siebie i tam były niepotrzebne rozmowy. Skończyłem z wgniecioną twarzą, cały byłem zakrwawiony i nic nie widziałem. Pewnie poniosły go nerwy – zeznawał pokrzywdzony w prokuraturze.

 

Doniesienia zaczerpnięte zostały w dobrej wierze z prasy lokalnej jako godne upowszechnienia.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.