Motto tygodnia: Gwałt, rety, co się dzieje? Prąd drożeje? Nie drożeje.

ico-1
Autor:

Po piętnastu latach procesu, który w gruncie rzeczy obracał się wokół problematyki, ile warte jest ludzkie życie, Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyrok – jedno 70 tys. zł, a dwa 140 tys. zł. Adam M. żądał 700 tys. odszkodowania za śmierć dwóch synów, którzy pod wodzą nauczyciela geografii wspinali się w 2003 r. na Rysy i przykryła ich lawina. Ponieważ wyrok nie jest prawomocny, a apelacja raczej pewna, o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy planujemy poinformować czytelników za jakieś 15 lat.

 

„Rynek Aptek” podał: 1 gram rtęci może zatruć jezioro o powierzchni kilku hektarów. Informacja ta została podana w kontekście wiadomości, że w Poznaniu do rozbitego termometru rtęciowego wezwano dwie jednostki straży pożarnej, aby zneutralizowały zagrożenie chemiczne. Sekcja terroryzmu chemicznego ISIS jest bardzo wdzięczna „Rynkowi Aptek” za tę strategiczną informację.

 

Pełne ręce roboty miała straż pożarna w Chrzanowie, wezwana na stok narciarski, gdzie zapaliło się grillowane mięso. Kataklizm został opanowany.

 

7-letnie dziecko, chcąc zamrozić swojego ojca, zatrzasnęło go półnagiego na balkonie w Opolu. Niestety mężczyzna, choć roznegliżowany, nie zapomniał zabrać na balkon telefonu komórkowego, przez który wezwał straż pożarną. Jak widać, obaj byli równie nierozgarnięci. Syn mógł przecież przewidzieć przebiegłość ojca i telefon skutecznie ukryć, a ojciec aby wrócić do mieszkania, mógł wybić szybę w drzwiach balkonowych. Za rodzinne nierozgarnięcie zapłacą podatnicy.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.