Motto tygodnia: Opozycja podzielona, a Kaczor ze śmiechu kona.

ico-1
numer 28/2019
Autor:

Policjanci z Grójca, jadąc nocą nieoznakowanym radiowozem, zostali zatrzymani przez inny nieoznakowany radiowóz wyposażony w światła pojazdu uprzywilejowanego w kolorach czerwonym i niebieskim. Z drugiego nieoznakowanego radiowozu wyszedł 35-letni mężczyzna podający się za policjanta. Zażądał dokumentów od jadących pierwszym nieoznakowanym radiowozem. Wówczas policjanci z pierwszego radiowozu zażądali dokumentów od tego z drugiego radiowozu, poczuli bowiem od kierującego policjanta woń alkoholu. Jak się okazało, 35-latek tylko udawał policjanta, podobnie jak jego samochód udawał radiowóz. O tym, że w pierwszym radiowozie byli prawdziwi policjanci, wiemy stąd, że o incydencie poinformowała komisarz Agnieszka Wójcik z grójeckiej policji.

 

61-latek z powiatu przemyskiego strzelał z legalnie posiadanej wiatrówki do ptaków. Niestety nie były to kaczki, bo do tych strzelać wolno, ale jeden bocian oraz drozd śpiewak – za strzelanie do nich grożą 3 lata więzienia – wyjaśnia miejscowa policja. Wiedzieliśmy, że nie wszystkie zwierzęta są równe, ale że kaczki są gorsze od bocianów i drozdów, nikt jeszcze tego tak ostentacyjnie nie powiedział.

 

Władze Sosnowca wprowadziły paszporty dla przyjezdnych. „Ponieważ wiemy, że wiele osób spoza Sosnowca ma obawy, czy może do niego wjechać, nie posiadając paszportu, wychodzimy tym osobom naprzeciw i wydamy im paszporty ze specjalnym naszym atestem od ręki” – powiedział prezydent miasta Arkadiusz Chęciński. Jak wynika z dalszych wynurzeń władz Sosnowca, paszporty są formą promocji miasta. Nic z tego nie kumamy, ale proponowalibyśmy włodarzom gmin, z którymi graniczy Sosnowiec, aby wprowadzili dla mieszkańców tego dziwnego miasta wizy. Na wszelki wypadek.

 

Całość na łamach

 

 

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.