Motto tygodnia: Myśliwce F-35 – zakupy do dupy.

ico-1
numer 21/2019
Autor:

Ponad 10 tys. sztuk podrabianych przez Chińczyków w Chinach zabawek skonfiskowali funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Białegostoku w czasie kontroli na chińskim targowisku w Wólce Kosowskiej. Wartość odebranego Chińczykom towaru służby celno-skarbowe szacują na 750 tys. zł. Następna obława na nielegalne zabawki z Chin planowana jest na początku grudnia, tuż przed gwiazdką. Przypuszczalnie dlatego, że służby skarbowe mają również dzieci i do tego czasu zabawa obecnie skonfiskowanym towarem im się znudzi.

 

Czterech strażaków z Sokółki zostało rannych w rezultacie pojawienia się budynku mieszkalnego na trasie pędzącego do pożaru wozu bojowego. W rezultacie zderzenia jeden dom spłonął, a ten staranowany nie nadaje się do zamieszkania. Nie wiemy tego na pewno, ale doszliśmy do takich wniosków na drodze dedukcji.

 

Wreszcie wydało się, dlaczego do tej pory polskie statki kosmiczne nie latały w kosmos. Okazuje się, czego przecież nikt nie wiedział, że istniały surowe bariery administracyjne ze strony Służby Ruchu Lotniczego, Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w których pracujące urzędasy wprowadzały limity wysokości lotu rakiet kosmicznych do 22 km. Polska Agencja Kosmiczna ujawniła, że od lipca tego roku dzięki rozporządzeniu ministra infrastruktury będzie można korzystać z przestrzeni powietrznej nad obszarami poligonów wojskowych bez ograniczeń. Oznacza to m.in. całkowite zniesienie limitu wysokości lotów badawczych z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Wicku Morskim oraz Drawsku Pomorskim. Zatem już w wakacje polskie rakiety będą mogły osiągać granicę kosmosu, wyznaczoną umownie w odległości 100 km od Ziemi.

 

25 cm śniegu spadło w Beskidach, który leżał jak gdyby był styczeń w rejonie Babiej Góry, Pilska i Białego Krzyża. Poważni meteorolodzy nie zainteresowali się tą anomalią, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie wydał wiążącego komunikatu, upominamy się o swoje prawo do informacji. Społeczeństwo chce wiedzieć, czy mamy do czynienia z losowym czy deterministycznym zjawiskiem, którego pojawienie się można było przewidzieć i czy nasze nadbałtyckie plaże nie są zagrożone śnieżnym wandalizmem w sierpniu, gdy większość redakcji udaje się tam na wypoczynek.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.