Motto tygodnia: Czapki z głów i w górę kiecki – będzie rządził Morawiecki.

ico-1
numer 15/2017
Autor:

Alarm chemiczny na poczcie w Witkowie w powiecie gnieźnieńskim. Z jednej z paczek wydobywał się niemożliwy do zniesienia smród. Kilka osób dostało nudności. Wezwano jednostkę ratownictwa chemicznego. Wydobyła gnijące jajka lęgowe będące polską bronią chemiczną.

27-letni mieszkaniec gminy Serniki pojechał do Rokitna nad rzekę Wieprz, by spotkać się ze znajomymi. Szukając ich wpadł do rozpadliny. Przy wydobywaniu auta ubrudził się w błocie. Postanowił umyć się w rzece, a zmoczone ubranie wysuszyć nad ogniskiem. Silny wiatr przeniósł ogień na samochód, który kompletnie spłonął. To nie był koniec nieszczęść 27-latka. Na miejsce przyjechała policja. Wydmuchał 1,8 promila.

W Chorzowie dwaj policjanci dostrzegli na wiadukcie kolejowym w pobliżu komendy tłum gapiów. Kiedy podeszli bliżej, okazało się, że ludzie gapią się na mężczyznę, który leżał na torach. Policjanci zepsuli gapiom zabawę. Ściągnęli nieprzytomnego mężczyznę z torów. Kiedy rozpoczynali reanimację obok nich przejechał pociąg. Zawiedzeni widzowie ruszyli pisać na murach ChWDP.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.