Motto tygodnia: Zrozumcie to wreszcie – ktoś może was wyhuśtać w areszcie.

ico-1
numer 11/2019
Autor:

3-letnią Amelię, która ma niebieskie oczy i jasne włosy spięte w kok, nosi różową kurtkę, szarą czapkę z pomponem, szare spodnie i granatowe buty, uprowadzono wraz z matką, lat 25, w Białymstoku na osiedlu Dziesięciny. Zamaskowani kidnaperzy wciągnęli kobiety do samochodu pochodzącego z wypożyczalni w Łomży i odjechali w siną dal. Zanim skończyłem pisać tę informację, okazało się, że policja ujęła porywaczy. Brawo, policja! Jest szybsza od przeciągu.

 

Nikt nie uprowadził 32-letniej Dominiki W., kobiety o wzroście 165 cm, oraz jej 7-letniego syna Ignacego, którzy wyszli z domu w Dąbrowie Górniczej na początku marca. Oboje zaginęli. Od czasu zaginięcia nie nawiązali kontaktu z rodziną. Wraz z Dominiką zaginęła czarna puchowa kurtka do kolan, biały sweter z kapturem, leginsy koloru granatowego i czarne trampki, które również są przedmiotami najwyższej troski krewnych poszukujących Dominiki.

 

Znalazł się natomiast w Krakowie Akitaki Tsuzuki, student z Japonii, o którego zaginięciu informowaliśmy w styczniu. Akitaki pływał sobie od tamtego czasu w Wiśle, zdaje się pod prąd, ponieważ wyłowiono go z rzeki przy ul. Ciepłowniczej w Krakowie, a nie w Gdańsku, do którego przez 2 miesiące niechybnie byłby już dotarł. Zachowanie studenta wskazuje na to, że jest martwy, co będzie jasne, gdy prokuratura otrzyma wyniki badań medycznych. Badania te są ze wszech miar uzasadnione, ponieważ dotychczas żadne źródła historyczne nie podawały, aby jakiś obywatel Cesarstwa Japonii stracił życie na ziemiach polskich. A tego, jak wyglądają martwi Japończycy, prokuratura może nie wiedzieć.

 

W Mszczonowie pod Warszawą kopią najgłębszy basen nurkowy na Ziemi, bo wszystkie, które są, są płytsze niż 45 m. Basen zawierać będzie 8000 metrów sześciennych wody. Nazwany już został Deepspot. Zanurzyć się w nim będzie mógł każdy na jesieni, jeżeli coś się nie zmieni. Specjaliści z Mszczonowa bić tu będą rekordy świata w nurkowaniu głębinowym na obiektach zamkniętych i pozostawać w tych rekordach niepobici.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.