Motto tygodnia: Człowieku! W aptekach nie ma leków.

ico-1
numer 06/2019
Autor:

Pojawiła się możliwość aneksji landów wschodnich naszego zachodniego sąsiada. Cierpiąca na braki kadrowe brandenburska policja werbuje do służby Polaków. Wcieliła już trzech, ale gotowych do pracy w niemieckiej drogówce jest 354 następnych, a w wydziałach kryminalnych 181 Polek. Plan jest zatem taki: najpierw opanowujemy niemiecką policję, potem bierzemy banki, a następnie władze municypalne. Wszystko według najlepszych wzorców wypracowanych 80 lat temu przez niemiecką V kolumnę.

 

Kielecka straż miejska przyjmie do pracy 3 owczarki niemieckie, ponieważ te dotychczas pracujące wyleniały i straciły zęby. Owczarki niemieckie są strażnikom miejskim bardzo potrzebne, ponieważ dodają im pewności siebie oraz odstraszają natrętnych ludzi. Od przyszłych psów nie wymaga się świadectwa aryjskości, ale powinny być posłuszne, nie bać się strzałów oraz być odpowiednio agresywne. Za każdego straż może zapłacić nawet 8 tys. zł.

 

Kolejna krowa marki limousine porzuciła dostatnie życie w oborze. Uciekła na wolność biedować do lasu w okolicach Wdzydz Tucholskich na Pomorzu. Ani groźby, ani podstęp, który polegał na tym, że do negocjacji wysłano jej matkę, też krowę. Krowa córka nie chce wrócić do obory, gdzie czeka ją rzeźnicki nóż. Bardzo dziwne… Pomysł jest taki, że skoro krowy tej rasy tak chętnie stają się zwierzętami leśnymi, może zatem jest to naturalny kierunek ewolucji bydła rogatego. Zdziczałe krowy, inaczej niż dziki, nie byłyby nosicielami chorób świńskich. Żyjąc samopas, stanowiłyby samoodnawiający się rezerwuar cennego białka spożywczego.

 

W zeszłym tygodniu Afgańczycy, wśród nich Wietnamczycy, ryzykowali życie, aby dostać się do naszego pięknego kraju bez zezwolenia rządu RP. Marzli w samochodowej chłodni, skąd zostali uwolnieni przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w miejscowości Czarna Góra. Oczywiście zostaną deportowani. Jak oni w tym Wietnamie muszą mieć źle, skoro potrafią ryzykować śmierć przez hipotermię, aby dotrzeć do Polski! Z drugiej strony mają jednak dobrze, mogąc uważać, że gdzieś na świecie jest taki kraj, do którego warto się udać nawet z narażeniem życia. I mają za taki akurat straszliwą Polskę.

 

Trzech nastolatków z Krakowa ostrzeliwało niebieskie tramwaje linii 73 i 52 na rondzie Mogilskim. Śrucina zbiła kilka szyb i zarysowała lakier. Rzecznik prasowy MPK Marek Gancarczyk powiedział, że w Krakowie bardzo rzadko dochodzi do ostrzału pojazdów komunikacji miejskiej i dotychczas nikt nie został ranny. Jazda krakowskimi tramwajami jest więc wyjątkowo bezpieczna w przeciwieństwie do np. taksówek, w których musimy stawiać sobie fundamentalne pytania dotyczące prawdziwej natury rzeczywistości.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.