Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 39/2017
Autor: Jerzy Urban;

Szczekanie naszych dzieci

Znęcanie się zarówno nad psami, jak i nad dziećmi jest karalne. Za szkody lub inne występki dwunożnych i czteronożnych odpowiadają ich właściciele, z tym jednak że psy częściej gryzą, niestety. Jedne i drugie stworzenia funkcjonują podobnie nie tylko z mocy prawa, także w rodzinnych obyczajach. Muszą żreć co im dają. Wyprowadzane są na spacery w swoich spacerniakach. Podlegają pieszczotom – głaskaniu, czochraniu, całowaniu.

W ich owłosieniu niszczone są przyjacielskie owady – u psów pchły, u bachorów wszy. Ci i te muszą przybiegać, gdy są wołani, a też cichnąć na żądanie właścicieli. Z tym jednak że odgłosy wydawane przez dwunożną własność – ryk, płacz, krzyk – są bardziej denerwujące dla odbiorcy dźwięków niż szczekanie. Obie kategorie ich poddanych wożone są do lekarzy wbrew swej woli, niekiedy na bolesne zabiegi. W razie potrzeby psy i dzieci oddawane są do przechowalni, choć czasem innego rodzaju. Przyznać też trzeba, że włochata własność śpi, kiedy chce, a nagoskóra robi to na komendę.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.