Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
numer 50/2014
Autor: Jerzy Urban;

Prawą marsz

Figuruję na liście „dzieci holokaustu”, ale nie czuję nienawiści do hitlerowców – jego sprawców. Większą do polskich nacjonalistów – morderców Żydów. Naziści zabijali bezosobowe miliony. W sposób mechaniczny, na ogół przemysłowy, bez emocji. Tępili rasę, a nie ludzi, w swoim rozumieniu chorobę, wynaturzoną zbiorowość. Nie było w tym niczego osobistego, jak tłumaczył podpułkownik Eichmann. Trudno mi nienawidzić maszynerię nawet mającą straszliwy cel produkcyjny. Za okupacji dla Żyda spotkanie z Niemcem było takim oczywistym spotkaniem ze śmiercią, jak wpadnięcie pod pociąg.

Polscy mordercy pojedynczych Żydów mają, jak i ich ofiary, imiona, nazwiska, emocje, swój interes. Nazistów likwidujących Żydów można porównać do armii siejącej anonimową śmierć. Rzemieślnicy zabijania na małą skalę i z prywatnej potrzeby pozbawiali życia sąsiadów znanych im osobiście.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.