Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
Autor: Jerzy Urban;

Pora na nowotwora

Żaden projektant mody nie powie wam tego, co ja. W obecnym sezonie jest stosowne noszenie raka. Wypadające z obiegu gwiazdki i szołmeni dzięki nowotworowi wracają do obiegu w TV, internecie, w „Fakcie” i magazynach kobiecych. Wybrane dzieci dzięki tej chorobie stają się celebrytami i wyciskają łzy – jedyny płyn mózgowy ceniony przez media u widzów i czytelników. Oczywiście rak stanowi krótkotrwałą protezę sławy. Albo zostaje wyleczony, albo się umiera, albo jedno i drugie. W każdym wypadku sława ucieka.

Prości ludzie na raka chorują. Celebrytki z rakiem walczą. Elegancko jest pokonywać nowotwór przynajmniej psychicznie. Z pogardą są traktowani celebryci, którzy nie deklarują zmagań z chorobą, ale ją zapijają. Nikt nie walczy z zawałem, chociaż na choroby krążenia umiera się częściej niż na raka. Zepsute serce nie czyni bohaterem nosiciela chorób tej pompy. Przez chwilę wydawało się, że AIDS zabierze rakowi widownię, ale wynalazcy leków zepsuli tę szansę.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.