Motto tygodnia: Kubica rękę łamie. A Morawiecki? Jak zwykle kłamie.

ico-1
numer 12/2015
Autor: Jerzy Urban;

Polska na odwyku

Kapitalizm w Polsce działa niszcząco na alkoholizm. Niedobór wódki w organizmie społecznym powoduje kurczenie się rozrodczości. Jest ono zabójcze dla polskiej wersji kapitalizmu opartego na taniej sile roboczej. Koło się zamyka jak umysły biskupów.

Dzięki wódce żyć się chciało i dawać życie. Dlatego PRL dręczyły wyże demograficzne. W trakcie picia kopulacja jest jak zagrycha. Nie żłobki, przedszkola, bezmiar środków socjalnych, lecz brak przeciwciążowych nakręcał płodność, ale beztroska półprzytomność pijanych obywateli i towarzyszy płci obojga.

Skutki wyżów demograficznych powstających z wódki rujnowały gospodarkę bardziej niż wzmacniało ją kupowanie tego nektaru. Budować trzeba było tysiąc szkół naraz. Przedsiębiorstwa utrzymywały przechowalnie bachorów i kolonie dla nich. Najgorsze było jednak to, że ponieważ rodzenie stanowiło narodowy sport kobiet, a za zasadę ustrojową przybrano brak bezrobocia, trzeba było budować przemysł i mieszkania tam, gdzie pojawiała się siła robocza, a nie tam, gdzie to się opłacało.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.