Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

ico-1
numer 44/2014
Autor: Jerzy Urban;

Historia żywa jak trup

Jestem jedyną sierotą, która 1 listopada nie pójdzie na grób rodziców. To obca mi tradycja. Jednakże na cywilne Powązki gdzie oni leżą, w ogóle zaglądam raz na lata. Staję nad granitową płytą i usiłuję przez minutę pomyśleć o matce i ojcu, ale myśl umyka na boki. Kawał kamienia i leżące pod nim szkielety w ogóle nie chcą mi się kojarzyć z rodzicami. Obcuję z nimi w snach. Stałym wątkiem jest szukanie moich starych, bo nie mam ich adresu ani numeru telefonu.

Kult przodków silniejszy jest w innych niż chrześcijańska kulturach, chociaż dla katolików większe znaczenie ma np. śmierć Chrystusa niż jego życie. Podobnie jest z ofiarami katastrofy podsmoleńskiej. Ma nastąpić wspólnota pomnika w Warszawie ku czci ludzi, których łączy to tylko, że pechowo wsiedli do jednego samolotu. Razem sprawcy katastrofy i jej ofiary. Na jednym cokole księgowy z Londynu – operetkowy prezydent części starej emigracji, realny reakcyjny prezydent kraju i politycy lewicy. Mniejsza z tym. Skamieniali się nie pogryzą.

Martwi ludzie i martwa przeszłość są ważnym aktualnym instrumentem politycznym prawicy. Lewica swej przeszłości się wyrzeka. Politykę wobec Rosji PiS opiera na zwycięskiej bitwie z 1920 r., zajęcia wschodniej Polski przez ZSRR w 1939 r., na Katyniu, stalinizmie i zależności PRL od Moskwy. To, co przebrzmiało, ma być budulcem przyszłości. Pielęgnacja antagonizmów ma kształtować politykę Polski.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.