Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

ico-1
numer 44/2016
Autor: Jerzy Urban;

Dlaczego śmierdzę

Daniszewska wyraziła małżeńską miłość, pytając, dlaczego tak strasznie śmierdzę. Odparłem, że nie myję się, a też przestałem pływać w basenie, ponieważ czuję wodowstręt. Pojawił się on od chwili, gdy prezes prezeski Rady Ministrów i w ogóle prezes prezesów zapowiedział delegalizację aborcji z powodu nieusuwalnej wadliwości płodu. Kaczyński wyjaśnił, że warto rodzić wybrakowany płód, choćby po wyjściu z pochwy miał żyć tylko chwilę. Wystarczy jej, żeby dziecko ochrzcić i nadać mu imię.

Nie jestem ochrzczony już od 83 lat i 6 miesięcy. Rodzice nie rozważali nawet obrzezania mnie, chociaż urodziłem się z siusiakiem. Miał on format połówki glisty na ryby, w ogóle więc nie było o czym mówić.

(…)

Jarosław Kaczyński nie rozumie, że większym niebezpieczeństwem dla jego ulubionej Polski jest rodzenie dzieci z nadmiarem wody w głowie niż wyskrobywanie ich we wczesnej fazie embrionalnej.

Np. minister obrony deklarował, że pragnie dowodzić bronią termojądrową. Stanowiłoby to największe z możliwych zagrożenie dla świata i Polski. Uwagę opinii publicznej skupia zaś mały żuczek Misiewicz, co dowodzi, że opozycję też trzeba by zlustrować psychiatrycznie już w fazie embrionalnej.

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.