Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 10/2015
Autor: Jerzy Urban;

Czarna psotnia

Potrzebuję oświadczyć, że Kościół ma święte prawo głosić co tylko chce. Np. zakazać ssania cukierków, mycia zębów, ścierania śladów defekacji, chodzenia boso, jeżdżenia autem w niedziele, głaskania psów i dzieci, tłuczenia komarów itp. Aby tylko stosując państwowy przymus nie narzucał swoich reguł ogółowi. To znaczy nie używał do krzewienia wiary parlamentu, wyborców, rządu, samorządów, ustaw, rozporządzeń, policji, prokuratury i sądów.

Czym mniejszy wpływ ma kler na nowoczesne społeczności, tym bardziej łasy zaś jest państwowego przymusu proreligijnego.

Za kilka dni mam kolejną rozprawę w procesie o obrażanie uczuć religijnych. Prokurator oskarża mnie o to, że w „NIE” zamieściłem rysunek katolickiego Mahometa. Sześcioro wyznawców skarżących się na mnie do prokuratora, składając zeznania, wyrażało przekonanie, że nikomu nie wolno Chrystusa przedstawiać inaczej niż na malowidłach kościelnych. Nikt z nich nie przeczytał artykułu, który był ilustrowany zdziwionym Jezusem. Mają inteligencję modlitewną.

W Paryżu przywódcy państw europejskich, w tym Polski, szli na czele demonstracji francuskich republikanów m.in. w obronie wolności rysowania karykatur proroków. Z tą chwilą mój proces nabrał antypaństwowego posmaku.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.