Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 27/2017
Autor: Jerzy Urban;

Adrianowcy

Siedmiu prezydentów USA odwiedziło wcześniej Polskę. Trzech za Gierka, jeden za Wałęsy, dwóch za Kwaśniewskiego i jeden za Komorowskiego. Polska publiczność przez nikogo nie była zwożona ani selekcjonowana, a każdego z gości, także za Gierka, oklaskiwała, machała mu chorągiewkami. Tybylczynie i tubylcy bez obrzydzenia unosili nawet swoje pieprzone bachory, żeby dostały buzi od gościa. Nikt nigdy nie gwizdał ani nie krzyczał, np. Nixonowi, żeby wynosił się z Wietnamu. Nawet ja, bezpartyjny bolszewik, oklaskiwałem Clintona, a nawet Busha jr., kiedy byłem zaproszony przez Kwaśniewskiego na ich mowy. Dlaczego jednak źle jest przedobrzyć, zwożąc Trumpowi klakę? Otóż amerykańscy antytrumpowcy mówili i mówią, pisali i piszą, że prezydent po to odwiedził Polskę, żeby wreszcie mieć owację zamiast bluzgów. Rządzący w RP popaprańcy zepsuli mu więc przedstawienie, chcąc je ulepszyć, Europa i Stany śmiać się będą, że Trump był fetowany nie przez Polaków, ale przez specjalnie zwiezioną klakę złożoną z nacjonalistów-kaczystów, a zarazem adrianowców.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.