Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

ico-1
Autor: Jerzy Urban;

20 lat smuty

Jako starego kibola polityki całe otoczenie mnie pyta o prognozę: na jak długo kraj utkwił w zębach Kaczyńskiego. Odpowiadam: na 20 lat, bo lepiej mieć miłą niespodziankę niż wyczekiwać z miesiąca na miesiąc.

Miliony ludzi opłacanych z budżetu państwa i samorządów, członkowie ich rodzin oraz biznesmeni uzależnieni od urzędników nie zaryzykują swojej egzystencji dla zmiany politycznej. Trudno przewidzieć, jak kaczyści zorganizują presję na pojedynczych wyborców. Zniosą tajność?

Wyobraźmy sobie jednak, że za 4 lata PiS przegrywa wybory i Kaczyński grzecznie oddaje rządy np. premierowi Petru. Odbijanie państwa kaczystom wymagałoby bolszewickiej rewolucji i właściwych im metod. Demokratyczne rządy nie są w stanie odwrócić faktów dokonanych przez PiS. I nie myślę tu o 500 zł usuwających młode kobiety z rynku pracy itp. Tego nikt nie tknie. Ani o wieku emerytalnym, długich urlopach macierzyńskich.

Czyż Petru wyrzuci 100 tysięcy katonarodowych janczarów PiS, którymi ta partia obsadziła ministerstwa, urzędy centralne i wojewódzkie, spółki skarbu państwa, odbite koalicji PO-PSL samorządy, sądy, prokuratury, wojsko, telewizję, teatry, szkoły, tajne służby i wszystko aż po publiczne wychodki? Ilu trzeba będzie ustaw, aby zmienić narodową demokraturę na powrót w europejską demokrację? Ilu lat, żeby zmienić program szkolny?

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.