Motto tygodnia: Tusku: na razie są prokuratury, niebawem będą tortury.

Tyranku boży

numer 4/2016

Na Podhalu rządzi proboszcz. On ustala prawa i obowiązki od setek lat. Ludzie pozwalają się traktować jak barany. I choć jest powszechny dostęp do internetu i biblioteki publicznej, a także do zdobyczy kultury i nauki, od stuleci nic się nie zmieniło.

Czarny Dunajec to niewielka miejscowość przy trasie na Zakopane. „Witamy u stóp Tatr” – krzyczy czerwonymi literami reklama przy drodze.

– Żeby nie Ameryka, to by tu nędza była. Wiocha dechami zabita – mówią mieszkańcy.

Tutaj każdy ma w rodzinie kogoś, kto był lub jest w USA i śle kasę albo inwestuje w rodzinny majątek. Dom przy domu, zagroda przy zagrodzie. Wszystkie bogate. Mieszkańcy jeżdżą też na zarobek do Włoch.
Mężczyźni pracują na budowie, kobiety opiekują się starszymi. Poza amerykańskimi dolarami czarnodunajczanie przywożą euro.

Wieś ma wielką dyskotekę, kryte lodowisko, boisko, nową szkołę, przychodnię lekarską i wszystko, co potrzebne, żeby żyć spokojnie. Ale najważniejsza jest parafia pw. Przenajświętszej Trójcy i jej proboszcz. To on wie, co dobre dla mieszkańców Czarnego Dunajca, to on mówi, co mają robić, by dostąpić królestwa niebieskiego i by on, władca wioski, mógł spojrzeć na nich przychylnym okiem.

Nie będzie gdzie marnoty ochrzcić

Elwira i Katarzyna zastanawiały się kilka dni, czy chcą się ze mną spotkać. To matka – Elwira – podjęła odważną decyzję. Ale spotkanie nie może być na Podhalu, najwyżej gdzieś w połowie drogi z Warszawy. I nikt nie może wiedzieć, że to właśnie one opowiadają o tym, co dzieje się w parafii. W wiosce nikt by nie zrozumiał, że baby chcą swoje sprawy we własne ręce brać. Nie od tego są. To tak jak żony Adama Małysza i Kamila Stocha za menedżerkę się wzięły i teraz normalnego sportu na Podhalu nie ma.

Elwira w sumie ciekawa była jazdy, bo dotychczas najdalej była w Nowym Targu. Do Kaśki pojechała, jak rodziła, i na targ co jakiś czas jeździ. Zaczyna Katarzyna, że ona jeszcze ma małe dzieci. Do komunii będzie posyłać, Staś niedługo bierzmowany będzie. Dlatego może lepiej nie pisać, że ona to ona.

– A jak się jakie chrzciny w rodzinie znowu trafią? Nie będę miała gdzie marnoty ochrzcić – mówi.

Elwira mówi, że o siebie to ona się już nie boi. Swoje nażyła, a czy jej dzwony bić będą, czy ksiądz zdrowaśkę nad dołem odmówi, to ona ma w dupie. Wiele w życiu przeszła, synów pochowała, chłopa niecnotę i pijaka przez 30 lat na karku miała, to i wszystko jej jedno, kto ją łopatą na ostatnią drogę po dupie poklepie.

– Dużo by mówić – zaczyna Katarzyna. – Tyle przykrości nam zrobił, tyle razy nas proboszcz poniżył. Mnie,

jak do spowiedzi poszłam, to krzyczał na cały kościół, że kurwa jestem. Tydzień z domu nie wychodziłam. A ja nic nie zrobiłam. Mąż już 7 lat, jak w piachu leży, to i ja mam boże prawo do normalnego życia.

Kaśka dostaje SMS-y od księdza. Z jakiegoś nieznanego numeru: „Nie wrzuciła pani na ofiarę, a kościół musimy ogrzać”. Albo „Nie dała pani składki. Rozbudowa garaży to pani nie interesuje? A pociechy to chce pani do sakramentów prowadzić?”.

– A to przecież remont garaży na samochody księży – płacze Kaśka. – A ja na buty dla Stasia na zimę nie mam, w podartych adidasach do szkoły chodzi. Na jedzenie nie ma, nam samym zimno, bo na węgiel nie starcza, a mam martwić się o to, że ich samochody marzną.

Dostała też SMS, żeby zapłaciła składkę na remont salki katechetycznej. Zapłaciła i dopiero później przypomniała sobie, że przecież religia jest teraz w szkole a nie w salce.

– Ja się na tych SMS-ach nie wyznaję, mam telefon, żeby dzwonić do córki, jak mi ciśnienie skoczy, ale też SMS-a dostałam. O! Pani czyta – mówi Elwira.

Stara nokia nie kłamie: „Jak mi wiadomo, pani na składki do parafii nie daje, a życie ucieka, nie wiadomo kiedy komu koniec pisany”.

Elwira wyciąga z torebki kartkę, a na niej niesprawnym pismem wypunktowane zarzuty.

– Proboszcz wynajmuje pomieszczenia na plebanii na sklepy: elektryczny, z oknami i kwiaciarnię. Nikt nie wie, ile bierze czynszu, a dzierżawcy boją się mówić, bo ich na zbity pysk wyrzuci.

– Co miesiąc do USA jeździ do Związku Podhalan i pieniądze od nich bierze. W samolocie jak leciał, to udaje, że swoich parafian nie poznaje. W USA po cywilu biega i w kasynie gra. „Amerykany mają dość” – zapisała kobieta.

– Jak kogoś nie lubi albo jak kto biedniejszy, to nie pozwala, żeby dzwony biły, czasem też jak biedniejszy, to mszy nie chce odprawić i z konduktem nie idzie. Mimo że normalnie stawkę za pogrzeb rodzina płaci.

– Jak Frania biedna była i się jej zmarło, to światło zgasił i wyrzucił ludzi z kościoła, co się za jej duszę poszli pomodlić. Albo niech za wynajem kościoła zapłacą… A Frania i kościół dekorowała, i ubierała grób Pański.

– Zakazał wikarym do biednych po kolędzie chodzić, bo pieniędzy na kościół dają za mało.

– Jak Cesi dwóch synów umarło, jeden za drugim, i nie miała 850 zł na drugi pogrzeb, to jej kazał dobytek sprzedać i niech się pieniądze na posługę znajdą. Powiedział, że wnuk ma drogi rower, może sobie kupić tańszy.

Najbardziej jednak ich boli, że ich nie odwiedza, że się nie uśmiechnie, tylko obojętnie idzie albo rzuca złośliwe uwagi.

całość na łamach

Wasze komentarze 17 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • HAHAHAHA!!! PARODIA!!!! TO MA BYĆ ARTYKUŁ?!?!? TO JEST JAKIŚ ŻART!!!!
    Przykro mi bardzo, ale to co jest napisane – jest obraźliwe, oburzające i nieprawdziwe!!!
    Ludzie są opisani jak by żyli w 17 wieku!!! Ktoś dostaje od księdza smsy z jakiegoś nieznanego numeru!!!! Skąd wiecie od kogo jest sms, gdyż numer nieznany!???!?!?!!?
    ŚMIECH!!!
    I tak z ciekawości, przy której to drodze stoi ta reklama z czerwonymi literami 🙂
    Pani Joanno, chcąc pisać artykuł pasowało by choćby porozmawiać z ludźmi z Dunajca, a nie z jakimiś anonimowymi Elwirą i Janem…
    „Wnuk ma drogi rower, może kupi sobie tańszy…” Czy Pani sama w to wierzy?!??!
    Znając rodzinę Pana Bogdana, to dzieci nigdy nie byli klerykami, ministrantami – tak, ale nie klerykami…
    Jak już pisałam wcześniej, trzeba było by porozmawiać z ludźmi którzy znają te rodzimy, i tych ludzi o których Pani pisze.
    Chyba że to jest felieton, ale i tak, naprawdę jest bardzo oburzający…..
    Pozdrawiam,

    • @Parafianka CZarnego Dunajca
      w 100% sie podpisuje pod tym co napisałaś.
      Pani Redaktorczyna zanim napisala ten artykuł powinna zrobić wywiad środowiskowy … bo ja tez moge nasmarować na ludzi w necie ….
      A zachowała sie pani jak „sześciolatek” wierząc w to co naopowiadała pani jakas dwójka ludzi ktorzy najwyraźniej musieli cos przeskrobać .. żenujący jest ten artykul. Kto normalny wierzy w brednie, ze dostaje anonimowe smsy rzekomo od księdza?! przecież każdy może kupić sobie starter za 5zl i powysyłać do siebie sms-y .. zachowanie na poziomie gimnazjalistów, którzy wysyłają takowe sobie smsy zeby wzbudzic np zazdrosc w chlopaku badz dziewczynie ktora mu sie podoba… A redaktorczyna w to wierzy? Nie wiem czy mam sie śmiać czy plakac .. A Łowickiemu Bogdanowi jak cos w Dunajcu nie pasuje, to ja proponuje sie wyprowadzić z tej wsi i znaleźć odpowiednie środowisko, no tak zapomniałam .. po co miałby sie wyprowadzać, jak możne srać na własne gniazdko .. a jego dzieci moga dalej kraść, jarac maryske itp itd. ,,,, kolejna Pani Michniakowa .. przecież nietrudno sie domyślić, ze to ona opowiedziała o Pani Frani Chracowej, bo przeciez to ona zrobila w kosciele afere jak wyprosili ludzi z kosciola….. I tez mam cos do powiedzenia Pani Michniakowej .. codziennie do kościoła gonisz, Pana Jezusa przyjmujesz a tyle w Tobie nienawiści .. i do księdza i do wszystkich ludzi wkoło .. bo nawet Twoja córka co za granicą mieszka ma cie dosc…. Nie mówiąc o tych co sa na miejscu … Jak to mówi przysłowie: modli sie pod figura a ma diabla za skora … wstyd by mi bylo do kościoła chodzić jakbym sie zachowywała jak ty…. ale ty wstydu nie masz i nigdy nie miałaś .. ksiądz cie wyzwał od kur*w? dziwisz sie? każde dziecko masz z innym .. a na inne kobiety gadasz … swojej du*y trzeba było pilnować …. żenujące babska!!!!

      • Co za bzdury! Brawo dla pani redaktor, ktora słucha pierdół a pozniej je publikuje! Bardzo łatwo kogoś oczernić i to bez dowodów i powodów! Gratuluje ludziom głupoty!! Jak mozna byc taka świnia i taka wredota??? Zgadzam sie z Paniami wyżej, źdźbła w swoim oku nie widza ale na innych gadac bedą! No naprawdę co jedna to lepsza!

        • Droga „Była Dunajczanko” jeżeli miałaś jaja żeby wypisać taki komentarz to miej jaja i się przedstaw ponieważ nie popuszcze i niej ujdzie Ci to płazem bo obrażanie mienia jest surowo karane przez używanie danych osobowych publicznie oraz obrażanie kogoś i to w ten sposób.

      • ,,byla dunajczanko,, chce Ci powiedziec Tylko tyle, Ze albo gó*No wiesz,albo Cie wyobraznia poniosla…chcialam rowniez Cie poinformowac Ze obrazanie osob jest karane , a mianowicie: ART. 216 KK:,, KTO ZNIEWAŻA INNA OSOBE ZA POMOCA ŚRODKOW MASOWEGO KOMUNIKOWANIA,PODLEGA GRZYWNIE,OGRANICZENIA WOLNOSCI, BĄDZ POZBAWIENIA WOLNOSCI,, ( Tak to chyba lecialo) wiec mamy juz podstawe do dzialania….aaa i jeszcze jedno ..am troszeczke odwagi i podaje tutaj swoj nr telefonu, jezeli masz ochote porozmawiac i przeprosic to zadzwon, poniewaz sprawa jest juz W toku. Pozdrawiam 515317023 i czekam na telefon!

      • Dunajczanko chce Ci powiedziec Tylko tyle, Ze albo gó*No wiesz,albo Cie wyobraznia poniosla…chcialam rowniez Cie poinformowac Ze obrazanie osob jest karane , a mianowicie: ART. 216 KK:,, KTO ZNIEWAŻA INNA OSOBE ZA POMOCA ŚRODKOW MASOWEGO KOMUNIKOWANIA,PODLEGA GRZYWNIE,OGRANICZENIA WOLNOSCI, BĄDZ POZBAWIENIA WOLNOSCI,, ( Tak to chyba lecialo) wiec mamy juz podstawe do dzialania….aaa i jeszcze jedno ..am troszeczke odwagi i podaje tutaj swoj nr telefonu, jezeli masz ochote porozmawiac i przeprosic to zadzwon, poniewaz sprawa jest juz W toku. Pozdrawiam 515317023 i czekam na telefon!

      • Była Dunajczanko.Gratuluję odwagi!!!Ja pod wymyślonym loginem też mogę wypisywać cokolwiek!Ja myślę że mój ojciec nie musi sie już wyprowadzać skoro ty już sie wyprowadziłaś(tylko ciekawe dlaczego?}.A co do kradzieży i palenia maryśki to znajdż na to dowody w sądzie bo tam się spotkamy.Z serdecznym pozdrowieniem z osranego gniazdka dla odważnej byłej dunajczanki{na szczęście!}-Krzysztof.

      • Witam Pani szanowana była dunajczanko. Zastaowialas sie nad co napisalas? jestes taka mądra a czy wiesz ze obczernianie publiczne jest karalne ? Pamietaj kto dołki pod kim kopie sam do nich wpada. Jak mozna takie bzdury wypisywac? Ale ta sprawa zostanie wyjasniona i to bardzo szybko . Aha i jeszcze jedno . Bylas moze materacem??bo jak nim bylas to chetnie poczekamy az wskazesz nam ktorzy to nasi ojcowie Popatrz na swoje zycie a pozniej zajmij sie czyims a to kto z kim spi i ile dzieci ma nie powinno cie to interesowac Mam nadzieje ze ta sprawa szybko sie wyjasni i nadejdzie taki dzien ze zapukasz do moich drzwi i wtedy mi to powiesz prosto w twarz Mocno Cie pozdrawiam i zycze dobrego rozwiazania tej horej sytuacjii .

      • Pani Kochana! PUBLICZNIE OCZERNIŁAŚ? PUBLICZNIE PRZEPROSISZ! POZDRAWIAM

      • Była Dunajczanko.
        Dzieci to dar od Boga,a wiesz czym ich obdarzył?…dobrem i urodą i dał mi ich po to abym wychowała ich na dobrych ludzi.A nie pamiętam,żebym była u kogoś po kromke chleba.Interesujesz się moim materacem… gorzej będzie jak ja zainteresuje się Twoim.A co do spowiedzi…Jakby do mnie obojętnie który Ksiądz powiedział że jestem Kur#wą to by zaraz nie miał ani jednego guzika przy sutannie a w ten dzień zaraz by wszyscy wiedzieli o tym bo ja działam od razu i nie czekałabym na żadną gazetę tyle czasu aby zamieścić artykuł.Wiec coś Ci się pomyliło,ale ta pomyłka będzie Cię drogo kosztować!!!!!A ja do tej pory chodzę z głową do góry i będę dalej chodzić dumna z siebie i ze swoich dzieci.A Ty od mojej rodziny się odwal 1000 kroków w bok.
        Michniakowa

      • Była Dunajczanko jeszcze jedno…
        Jak piszesz tak odważny komentarz to się pod nim podpisz. Swędzi Ci NURA widocznie ale dobrze gadają…że od porządnego nie zginiesz,tylko od takiej co NIC NIE WARTA!!!
        Jak się spotkamy w sądzie to Ci dadzą order „Sprawiedliwa w śród narodów świata” i będziemy mieć Świętą w Dunajcu- ale Cię zaszczyt kopnie…co???? Pozdrawiam,Michniakowa

    • Droga parafianko z Czarnego Dunajca.Ciekaw jestem co miałaś na myśli pisząc”Znając rodzinę Pana Bogdana, to dzieci nigdy nie byli klerykami, ministrantami – tak, ale nie klerykami…”Ale samo to że próbujesz coś pisać o innej rodzinie świadczy o tobie jaką jesteś parafianką!!!

      • tylko to co napisałam, iż byli ministrantami, a nie klerykami

        • HOLA HOLA!!! ALE POSZŁO!!! NIE WIDZIAŁAM RESZTY WPISÓW ANI KOMENTARZY !!! NIE CHCIAŁAM NIKOGO URAZIĆ, A NI OBRAZIĆ, JEŻELI TO CO NAPISAŁAM JEST NIEPRAWDĄ – PRZEPRASZAM, CHOĆ WYDAJE MI SIĘ ŻE ZŁEGO NIC NIE NAPISAŁAM. CHODZI MI O TO, IŻ, CAŁY ARTYKUŁ JEST BZDURĄ!!!! OBSMAROWAĆ KOMUŚ DU….PĘ, I MASZ SENSACJĘ!! WYCHODZI ŻE W DUNAJCU MIESZKA SAMA WIEJSKA CIEMNOTA, KTÓRĄ JAK BARANY CHODZI ZA KSIĘDZEM, A PROBOSZCZ OPISANY JAK JAKIŚ STALIN, BĄDŹ FIDEL CASTRO!!! A NAJLEPSZYM JEST TO, ŻE INNI LUDZIE W TO UWIERZYLI!!! PORAŻKA!!!

    • Moze bys sie tak przedstawiła kultura tego wymaga czy strach nie pozwoli?

  • Jaka gazeta, taki i poziom artykułu. Szkoda słów i czasu na czytanie.