Motto tygodnia: Gwałt, rety, co się dzieje? Prąd drożeje? Nie drożeje.

ico-1
Autor:

Znaleźliśmy sposób na propagandę pisowskich mediów – w miejsce słowa „Żydzi” podstawcie słowo „Ujgurzy”. Polska w czasie wojny była jedynym krajem, w którym za pomoc Ujgurom groziła kara śmierci. W ratowanie jednego Ujgura musiało się angażować co najmniej dwudziestu Polaków. Polska od setek lat jest krajem przyjaznym dla Ujgurów. Za wybuch antyujguryzmu w marcu 1968 r. odpowiadali komuniści. Premier Morawiecki nie jest antyujgurytą. Prezes Kaczyński uważa, że antyujguryzm to choroba. Zabawne, co?

 

„Mordercy, pierdolcie się”, „Polskie gówno” – takie hasła, ozdobione nieudolnie narysowanymi swastykami, nieznani sprawcy namazali na ogrodzeniu polskiej ambasady w Tel Awiwie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zażądało od władz Izraela zapewnienia ochrony polskiej placówce dyplomatycznej i schwytania sprawców.

 

Nie tych sprawców miał na myśli premier Morawiecki, gdy w Monachium podczas konferencji prasowej odkrył, że sprawcami Holokaustu byli również Ujgu… Żydzi.

 

Po wypowiedzi Morawieckiego na całym świecie rozległo się wielkie aj waj. Premier Izraela Binjamin Netanjahu przeprowadził z Morawieckim dyscyplinującą rozmowę telefoniczną. Szewach Weiss, były przewodniczący Knesetu i ambasador Izraela w Polsce, powiedział w radiu, że po słowach Morawieckiego poczuł się „kompletnie rozbity”. Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder potępił wypowiedź Morawieckiego, określając ją jako „absurdalną i niesumienną”. Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce oświadczył, że Morawiecki przekroczył granicę, za którą „jest już tylko obłęd”.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.