Motto tygodnia: PiS boi się jej jak trądu – Gersdorfowa wróciła do sądu.

ico-1
numer 50/2017
Autor:

Prezes zrekonstruował rząd. Wicepremier Morawiecki został premierem, a premier Szydło została wicepremierem. Bez teki, ale wciąż z brochą.

 

Premier Morawiecki wygłosił exposé. Zapowiedział dalsze wstawanie z kolan. Błysnął znajomością angielskiego oraz literatury pięknej i fachowej. Podziękował rodzicom. Z tego, ile czasu poświęcił służbie zdrowia, można wnosić, że z rządu – w ramach drugiego etapu rekonstrukcji, który nastąpi w styczniu – wyleci Radziwiłł, a z tego, że premier obiecał przestrzegać wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej, należy się domyślać, że wyleci Szyszko. A co z Macierewiczem?! – zawyła opozycja. Tego Morawiecki nie powiedział.

 

Gowin, wicepremier i minister, który z rządu raczej nie wyleci, podlizał się Morawieckiemu w radiu. Wyjaśniając przyczynę niezrozumiałej dla wielu wyborców PiS zmiany premiera, powiedział, że władze, aby odeprzeć bezpodstawne ataki Europy, „chciały pokazać piękną twarz jagiellońskiej Polski”. Struchleliśmy; czyżby Gowin sądził, że Szydło ma szpetną gębę powiatową?

 

Szczerski, szef gabinetu Dudy, zapowiedział, że premier zrekonstruuje rząd w porozumieniu z prezydentem. Szczerski nie powiedział, że obydwaj – premier i prezydent – będą rekonstruować rząd pod dyktando Kaczyńskiego.

 

Generał Jarosław Kraszewski, dyrektor departamentu w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, odwołał się do premiera od decyzji podlegającej Macierewiczowi Służby Kontrwywiadu Wojskowego o odebraniu mu dostępu do informacji niejawnych. No to premier ma zgryz… W sprawie Kraszewskiego będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, czyje porozumienie jest ważniejsze – Morawieckiego z Dudą czy Kaczyńskiego z Macierewiczem.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.