Motto tygodnia: Fantastyczne! Antoni i jego wojska cybernetyczne…

ico-1
numer 38/2017
Autor:

„Newsweek” kracze, że Szydło już niedługo przestanie być premierem, chociaż rząd cieszy się największym poparciem od jego utworzenia. Kto zastąpi broszkę? Młody Morawiecki. Albo stary Kaczyński, który aż pała żądzą pokazania totalnej opozycji, która połowa dnia jest dłuższa.

Mularczyk (poseł Ziobrowej Solidarnej Polski) postraszył na Twitterze: „Niebawem ruszą sprawy sądowe i prokuratorskie wobec totalnej. Dosyć już arogancji, chamstwa i pomówień”. Mularczyk pierwszy puścił bąka o reparacjach wojennych od Niemiec, dlatego jego zapowiedzi opozycja nie powinna puszczać mimo uszu.

Trwa afera billboardowa. Rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego potwierdził, że policja antykorupcyjna dostała donos z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na dwoje byłych pracowników KPRM, a obecnie właścicieli spółki Solvere, która za wielkie państwowe pieniądze prowadzi kampanię opluwającą sądy i sędziów. Szydło oświadczyła, że donos to nie donos, lecz „rutynowe pismo”. Znawcy pisowskich obyczajów twierdzą, że Szydło chroni sobie dupę, bo a nuż prezes uzna, że 19 mln zł wydanych na plakaty i spoty to ciut za dużo.

Wcześniej Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że z powodu „braku narzędzi” nie zajmie się skargą Nowoczesnej na PiS, które stoi za antysądową kampanią billboardową. W tej decyzji opozycja dopatrzyła się Piłatowego umycia rąk, a nie zwykłej obawy o posady, całkiem zrozumiałej w czasach dobrej zmiany.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.