Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

ico-1
numer 33/2018
Autor:

Duda zawetował pisowską zmianę ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Weto poprzedziły certolenia: oświadczenie rzecznika episkopatu („Prawo wyborcze musi być sprawiedliwe i gwarantować możliwość dobrego wyboru reprezentacji opinii publicznej”), list Klubu Jagiellońskiego oraz spotkanie konsultacyjne Dudy z przedstawicielami małych partii opozycyjnych – PSL, Kukiz ’15, Partii Razem i Prawicy RP.

 

Jak rozumieć weto Dudy? Czyżby był to rewanż za uwalenie przez PiS prezydenckiego pomysłu na referendum przedkonstytucyjnego? Nie. A może Duda naprawdę chce, żeby suweren miał większy wybór? Nie. No to pozostaje ustawka Dudy z Kaczyńskim: wetuj, Andrzej, bo opozycja utworzy wspólne listy i wygra wybory z PiS-em… Najpewniej tak.

 

Podczas wspomnianego spotkania z planktonem opozycyjnym Duda obiecał, że zawetuje również zmianę ordynacji wyborczej do krajowego parlamentu, jeśli taka zmiana przyjdzie pisowcom do głowy.

 

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz chce od Ministerstwa Obrony Narodowej zapewnienia na piśmie, że apel poległych podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte odczytają w tym roku harcerze. Adamowicz obawia się, że – jak rok temu – harcerzy powstrzymają żołnierze, którzy do apelu dodadzą ofiary smoleńskie. W odpowiedzi Błaszczak porównał Adamowicza do „tych, którzy na Polskę napadli”, czyli do hitlerowców. Polska to jedyny taki kraj na świecie, który masochistycznie czci przegrane powstania, bitwy i wojny, a do tego kłóci się o to, kto lepiej klęski uczci.

 

W ogóle Błaszczak miał w tym tygodniu ADHD. Biorąc udział w audycji Telewizji Trwam „Rozmowy niedokończone”, Marsz Równości w Poznaniu nazwał „paradą sodomitów”. W psychologii jest taka teoria: człowiek najżarliwiej atakuje tych, których najbardziej się boi. Jeśli tak, to Błaszczak podświadomie się obawia, że zgwałci go sodomita w hitlerowskim mundurze.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.