Motto tygodnia: Suweren to czuje – Duda dla picu wetuje.

ico-1
numer 32/2018
Autor:

Dzięki sędziom Sądu Najwyższego suweren poznał nowy termin prawniczy – pytania prejudycjalne. Co to jest? To pytania kierowane przez sądy państw członkowskich do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu, dotyczące „wykładni traktatów, ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii”. 5 takich pytań wysłał polski SN. Dotyczą one zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.

 

Pytania prejudycjalne oraz zawieszenie niektórych przepisów ustawy o SN wzbudziło dziką wściekłość pisowców. O „anarchii” i łamaniu prawa wyli członkowie rządu, parlamentu, Kancelarii Prezydenta i zgromadzenia prawników mającego się za Krajową Radę Sądownictwa, czyli ci, którzy pierwsi zaczęli łamać prawo.

 

W reżimowych „Wiadomościach” obowiązuje pisowski przekaz tygodnia: SN dał przykład innym sądom i sędziom do zawieszania dowolnych ustaw. A co, jeśli jakiś sędzia zwiesi ustawę o programie „500 plus”? Wizja tego, że suweren będzie musiał wrócić z wakacji i pójść do pracy, rzeczywiście musi budzić grozę.

 

Nadzwyczajna kasta sędziów chce zabrać „500 plus”, a dobry rząd myśli nad wprowadzeniem „1000 plus” – poinformował jeden z tabloidów. Informacja okazała się fejkiem – Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, zdecydowanie zaprzeczyła temu, aby rząd zamierzał podwoić świadczenia na dzieci. Gdyby miała poczucie humoru, mogłaby powiedzieć: mieć 500 zł a nie mieć to razem 1000.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.