Motto tygodnia: Czy to przejaw bałaganu, szczyt o Iranie bez Iranu?

ico-1
Autor:

Fala lawu rozlała się po Polsce (law to odwrotność hejtu) po zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Okazuje się, że był to wybitny mąż stanu, genialny samorządowiec i człowiek najlepszy z najlepszych. Westchnienia, komplementy i pochwały płyną nawet z obozu rządzącego, który jeszcze niedawno walił w Adamowicza jak w bęben.

 

Jedyne, co odróżnia pisowców od antypisowców, to stosunek do mordercy – 27-letniego Stefana W. Pisowcy już orzekli, że jest psychicznie chory, a antypisowcy zdiagnozowali jego absolutną poczytalność. Polacy dotychczas byli narodem poetów i żołnierzy, teraz są narodem psychiatrów.

 

Wszyscy – politycy, celebryci i tzw. zwykli ludzie – nawołują do powstrzymania hejtu. Nie szkodzi, że celebryci plotą bzdury, a zwykli ludzie je powtarzają. Niebezpieczne jest to, że politycy wszystkich opcji zapowiadają uchwalenie antyhejtowych ustaw, które – ostrzegamy – każda władza łatwo może zmienić w kaganiec lub knebel.

 

Już trwa antyhejtowa histeria. Policja zatrzymuje frustratów, którzy grozili w internecie prezydentom innych miast, Hanna Gronkiewicz-Waltz żąda ochrony, a Ciotką Samo Zło mianowano posłankę Pawłowicz, która – jako jedyna z osób publicznych – nie zmieniła zdania i na Facebooku wypisuje nienawistne głupstwa, które zawsze wypisywała.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • A niech już będzie antyhejtowa ustawa, kaganiec, knebel, aby tylko był wódz myślący, jak Mao Tse Tung, Stalin albo Lee Kuan Yew – jaki będzie kraj za 50 lat, a nie jak wygrać następną kadencję.

    • A jeśli taki myślący wódz wymyśli sobie, że za 50 lat Polska będzie kombinacją obecnej Korei Północnej, poprzedniego Wietnamu i przyszłych Węgier?

      • Za dużo kombinujesz/spekulujesz/gdybasz. W Wielkiej Polsce lepiej tego nie próbuj.
        Niby nie jesteś przeciw, ale parę lat już ci się należy.
        W ZSRR prawo nie przewidywało kary za buntownicze myślenie, ale błędy Związku Radzieckiego są do naprawienia.